Hollande nie wiedział o tajnym koncie byłego ministra

Premier Francji Jean-Marc Ayrault zapewnił w środę w wypowiedzi dla publicznego radia France Inter, że prezydent Francois Hollande "nie miał żadnych informacji" o tajnym koncie zagranicznym byłego ministra ds. budżetu Jerome'a Cahuzaca.

"Gdybyśmy mieli taką wiedzę, to czy wyobrażacie sobie, że zostałby on mianowany ministrem ds. budżetu? Sądzicie, że gdybyśmy wiedzieli o jego zagranicznym koncie jeszcze przed wszczęciem śledztwa, nic nie zrobilibyśmy? Zapewniam, że zostałby natychmiast wyrzucony z rządu" - powiedział Ayrault.

Reklama

Rządzący we Francji socjaliści wyraźnie stracili na aferze z Cahuzacem, oskarżonym o posiadanie tajnego konta za granicą i uchylanie się od płacenia podatków, tym bardziej, że były minister odpowiadał za ściganie osób uchylających się od płacenia podatków.

We wtorek zdymisjonowany 19 marca Cahuzac, który przyznał się do posiadania tajnego konta, powiedział, że nie wie, co Hollande wiedział na temat jego sprawy.

Na początku grudnia 2012 roku portal informacyjny Mediapart podał, że francuski minister ds. budżetu zataił przed fiskusem swoje konto w banku UBS, które kazał zlikwidować w 2010 roku, a więc zanim został członkiem rządu. Według Mediapart po zlikwidowaniu konta Cahuzac miał przenieść ukrywane przed urzędem podatkowym dochody ze Szwajcarii do Singapuru.

Szwajcarska publiczna stacja radiowo-telewizyjna RTS ujawniła 7 kwietnia, że w 2009 roku Cahuzac chciał zdeponować 15 milionów euro w jednym z banków w Genewie. Bank jednak odmówił, obawiając się komplikacji, ponieważ Cahuzac był "politycznie eksponowaną osobą" - podała RTS, powołując się na koła bankowe.

Dowiedz się więcej na temat: Francois Hollande | Francja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje