"Honorując bohatera, Obama niemal rozpoczął wojnę"

Biały Dom wyraża ubolewanie z powodu użycia przez Baracka Obamę określenia "polskie obozy śmierci". Współpracownicy prezydenta USA tłumaczą, że doszło do pomyłki. Tymczasem temat podchwyciły amerykańskie media.

"Honorując bohatera II wojny światowej, Obama niemal rozpoczął wojnę z Polską" - taki tytuł informacji o gafie prezydenta Baracka Obamy nadał "New York Magazine".

Reklama

Popularny portal internetowy Yahoo News umieścił w czołówce swoich informacji wiadomość o oburzeniu Polaków słowami Baracka Obamy.

Forum: Obama wini Polaków za obozy śmierci?

Wiele innych amerykańskich mediów podchwyciło temat za agencją Associated Press, która cytowała między innymi ostre słowa ministra Radosława Sikorskiego.

Tuż po ceremonii przyznania Medali Wolności Biały Dom bagatelizował sprawę, stwierdzając jedynie, że Barack Obama miał na myśli nazistowskie obozy śmierci.

Później rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Tommy Vietor wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że prezydent USA popełnił błąd i wyraził ubolewanie.

"Żałujemy tego błędu. Nie powinien on jednak odwracać uwagi od czystej intencji uhonorowania pana Karskiego i innych odważnych obywateli, którzy stali po stronie ludzkiej godności w obliczu tyranii" - oświadczył przedstawiciel Białego Domu.

Obama popełnił gafę podczas uroczystości w Białym Domu, w czasie wystąpienia na temat bohaterskiego kuriera polskiego podziemia Jana Karskiego, który w czasie II wojny światowej bezskutecznie alarmował Zachód o zagładzie Żydów.

Obama powiedział, że kurier podziemia AK "został przeszmuglowany do Getta Warszawskiego i polskiego obozu śmierci". Chodziło tymczasem o hitlerowski obóz przejściowy w Izbicy, gdzie Karski się również przedostał, żeby na własne oczy zobaczyć jak traktowani są przetrzymywani tam Żydzi.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy