Imigranci chcą przedostać się do W. Brytanii. Francuska policja interweniuje

Specjalne odziały prewencyjne policji wysłało w środę do Calais francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Służby maja zabezpieczyć tereny wokół eurotunelu pod kanałem La Manche, gdzie setki, a czasem tysiące nielegalnych imigrantów co noc starają się dostać, by dotrzeć do Wielkiej Brytanii.

Według danych ministerstwa spraw wewnętrznych Francji od dwóch miesięcy od 1,5 do 2 tys. imigrantów próbuje co noc dostać się do tunelu pod kanałem La Manche. W nocy z wtorku na środę było to 2,3 tys. osób.

Reklama

Odkąd wzmocniono ochronę w porcie w Calais, tunel ten stał się - mimo silnego nadzoru - głównym szlakiem, którym imigranci usiłują przedostać się do Wielkiej Brytanii.

Ostatniej nocy zginął pochodzący prawdopodobnie z Sudanu dwudziestokilkuletni mężczyzna, którego przygniotła ciężarówka, kiedy próbował się pod nią ukryć. W ostatnich tygodniach w podobnych wypadkach zginęło dziewięciu imigrantów.

W środę rano minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve zapowiedział, że wyśle 120 policjantów, by wesprzeć liczące już 300 funkcjonariuszy siły bezpieczeństwa, które starają się opanować sytuację Calais.

Cazeneuve uznał, że "Calais stało się odzwierciedleniem konfliktów, które rozdzierają wiele regionów świata".

Premier Francji Manuel Valls powiedział, że jest wstrząśnięty przypadkami tragicznej śmierci imigrantów, którzy przebyli tysiące kilometrów uciekając przed wojną, prześladowaniami lub nędzą. Zaapelował do władz spółki Eurotunnel, która "by wzięła na siebie odpowiedzialność" za bezpieczeństwo w tunelu, którego jest operatorem.

Rzecznik Eurotunnelu John Keefe powiedział jednak, że problem imigrantów próbujących przedostać się do Wielkiej Brytanii "stał się fenomenem, który nas przerósł".

- Jesteśmy jedynie małą firmą transportową działającą w małym zakątku Europy (...). Zorganizowane ataki na ogrodzenia (wokół tunelu) są ewidentnie skoordynowanym działaniem gangów przestępczych lub przemytników ludzi - dodał Keefe.

W środę po południu w Paryżu został porażony pądem młody Egipcjanin, który nielegalnie usiłował dostać się do pociągu Eurostar, łączącego stolicę Francji z Londynem. 17-letni chłopiec trafił do szpitala w stanie bardzo ciężkim - poinformowały źródła sądowe. Wszystko wskazuje na to, że młody człowiek jest imigrantem, który usiłował dostać się do Wielkiej Brytanii.

Brytyjski rząd zobowiązał się do wypłacenia dodatkowo 7 mln funtów na zwiększenie bezpieczeństwa w Calais. W środę policja w tym francuskim mieście zatrzymała grupę ok. 25 imigrantów wysiadających z autobusu. Kilkoro z nich przyznało, że wracało z próby nocnego przedostania się do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche.

Spółka Eurotunnel od miesięcy ostrzegała o zagrożeniu Komisję Międzyrządową nadzorującą tunel pod kanałem La Manche, a także władze Francji i Wielkiej Brytanii.

Imigranci z Afryki i Bliskiego Wschodu nieustannie próbują przedostać się do Europy, uciekając przed wojną, dyktaturami i biedą. W środę do Włoch przypłynęły dwa statki; na pokładzie jednego było 435 pasażerów i 14 ciał osób zmarłych; drugim przypłynęło 692 imigrantów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje