Indie: Co najmniej 30 osób zginęło w wypadku szkolnego autobusu

Co najmniej 30 osób, w tym 27 dzieci, zginęło w poniedziałek w wypadku szkolnego autobusu, który stoczył się do głębokiego na 60 metrów wąwozu w pobliżu miejscowości Kangra w stanie Himaćal Pradeś na północy Indii - poinformowała lokalna policja.

Autobusem podróżowali uczniowie wracający ze szkoły. Z nieznanych przyczyn kierowca stracił panowanie nad pojazdem, autobus wpadł do wąwozu i rozbił się.

Według cytowanego przez agencję AFP funkcjonariusza lokalnej policji w wypadku zginęło również dwóch nauczycieli oraz kierowca autobusu.

Reklama

Na miejscu nadal pracują służby ratunkowe. Wszystkich poszkodowanych przetransportowano do szpitala.

Wypadki drogowe są w Indiach częste ze względu na zły stan dróg, niesprawne pojazdy i błędy kierowców. Według danych rządowych w 2015 roku na indyjskich drogach zginęło niemal 150 tys. ludzi, a ponad pół miliona zostało rannych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje