Indie: Mężczyzna ukradł nerkę swojej żonie

Rita Sarkar, mieszkanka Bengalu Zachodniego w Indiach, oskarżyła swojego męża i szwagra o to, że dwa lata temu ukradli jej nerkę. Mężczyźni mieli potraktować narząd jako posag. Zostali aresztowani.

Według lokalnych mediów, mąż kobiety z Bengalu Zachodniego zorganizował jej operację wyrostka robaczkowego, kiedy dwa lata temu cierpiała na bóle brzucha. Podczas zabiegu usunięto jej także nerkę. 

Reklama

W rozmowie z mediami poszkodowana Rita Sarkar powiedziała, że jej mąż często żądał posagu i od wielu lat była ofiarą przemocy domowej.

"Mój mąż zabrał mnie do prywatnego domu opieki w Kalkucie. Razem z personelem medycznym powiedzieli mi, że nic mi nie będzie po usunięciu wyrostka robaczkowego" - powiedziała kobieta w rozmowie z "Hindustan Times".

Jak dodała, "mąż ostrzegał ją, żeby nikomu nie mówiła o operacji w Kalkucie".

Kilka miesięcy po zabiegu kobieta uskarżała się na złe samopoczucie. Pod koniec 2017 r. dwa badania medyczne wykazały, że kobieta nie ma prawej nerki.

"Wtedy zrozumiałam, dlaczego mąż chciał, żebym milczała na temat operacji" - powiedziała w wywiadzie dla "Hindustan Times". "Sprzedał moją nerkę, ponieważ mojej rodziny nie stać było na posag" - dodała. 

Posag - tradycyjnie wypłacany przez rodzinę panny młodej mężowi - został formalnie zakazany w Indiach w 1961 r.

Mąż kobiety oraz jej szwagier zostali aresztowani.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje