Indie: Setki uczniów wyrzucono za ściąganie na egzaminie

Około 600 uczniów szkół średnich w stanie Bihar, na północnym wschodzie Indii, wyrzucono za ściąganie na bardzo ważnym egzaminie państwowym - poinformowały w piątek tamtejsze władze oświatowe.

Sprawę nagłośniła telewizja, pokazując rodziców i kolegów uczniów, wspinających się po ścianach szkół, by przez okno podać ściągawki.

Reklama

Niemal 1,5 mln uczniów w ponad 1200 szkół w stanie Bihar zdaje w tym roku egzamin na koniec 10. klasy. Sprawdzianowi towarzyszy ogromna presja, bo jego zdanie jest warunkiem kontynuowania nauki.

Nauczyciele i urzędnicy stanowego ministerstwa oświaty nadzorujący przebieg egzaminów przyłapali setki uczniów na próbie przemycenia na salę egzaminacyjną ściągawek, a nawet całych podręczników.

- Nie da się przeprowadzić egzaminu w sposób uczciwy bez pomocy ze strony rodziców uczniów. Nie da się też upilnować 6 mln rodziców i innych osób, które przychodzą pod ośrodki egzaminacyjne, towarzysząc uczniom - powiedział stanowy minister oświaty P.K. Shahi. Władze stanu Bihar skierowały policjantów do wszystkich szkół, gdzie odbywają się egzaminy, ale "nie możemy używać siły, by odpędzać rodziców" - dodał minister.

Sriniwas Tiwari z komisji egzaminacyjnej w stanie Bihar powiedział, że uczniom przyłapanym na oszukiwaniu grozi trzyletni zakaz ponownego podejścia do egzaminu, grzywna, a nawet więzienie, choć agencja AP zauważa, że dotychczas nie zdarzyło się, by ktoś rzeczywiście został ukarany za ściąganie pozbawieniem wolności.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje