Irak: Turczynka skazana na śmierć za przystąpienie do dżihadystów

Sąd w Bagdadzie skazał Turczynkę na śmierć przez powieszenie za przystąpienie do tak zwanego Państwa Islamskiego (IS). Dziesięć innych kobiet różnych narodowości skazano na karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Informując o tym w poniedziałek rzecznik sądu zaznaczył, że skazanym przysługuje apelacja.

Reklama

"Sąd skazał na dożywotnie więzienie 10 kobiet, uznanych za winne terroryzmu oraz orzekł karę śmierci przez powieszenie wobec innej terrorystki, która ma obywatelstwo tureckie" - powiedział rzecznik Sattar al-Birkdar.

Przez kilka ostatnich lat tysiące cudzoziemców walczyło po stronie dżihadystów z IS w Iraku i Syrii lub im pomagało. W zeszłym miesiącu iracki sąd skazał na karę śmierci Niemkę pochodzenia marokańskiego za przyłączenie się do IS. We wrześniu ub.r. w Iraku skazano za to na karę śmierci Rosjanina.

W irackich więzieniach przebywają obecnie dziesiątki tysięcy więźniów podejrzanych o związki z Państwem Islamskim. Zgodnie z prawem irackim uznanie kogoś za członka IS oznacza dla niego karę dożywotniego pozbawienia wolności lub karę śmierci.

W grudniu 2017 roku Irak ogłosił zwycięstwo nad tak zwanym Państwem Islamskim, odebrawszy dżihadystom wszystkie terytoria, które zajęli oni w latach 2014-2015. Dżihadyści z IS wciąż dokonują jednak zamachów w Iraku. Trwająca od 2014 roku wojna przeciw IS spowodowała 18 tys. ofiar śmiertelnych i 36 tys. rannych - podał w zeszłym tygodniu minister spraw zagranicznych Iraku Ibrahim al-Dżafari.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje