Izrael: Rząd chce obniżyć status języka arabskiego

Rząd Izraela postanowił w niedzielę skierować do parlamentu projekt ustawy, która obniża status języka arabskiego, jednego z dwóch oficjalnych języków: będzie miał on "status specjalny", zezwalający arabskim petentom posługiwać się nim w izraelskich urzędach.

Decyzja ministerialnej komisji legislacyjnej, zatwierdzona przez rząd, stwierdza: "pozostawiamy język hebrajski jako oficjalny język Izraela, państwa narodowego ludu żydowskiego", który dysponuje "wyłącznym prawem" do samookreślenia na tym terytorium - poinformował dziennik "Haarec".

Reklama

Rząd podjął decyzję po obszernej debacie nad nadaniem rangi ustawy idei formułowanej wielokrotnie przez premiera Benjamina Netanjahu, według której Izrael, to "państwo narodu żydowskiego".

"Uczyniliśmy wielki krok w kierunku ugruntowania naszej tożsamości" - oświadczył w niedzielę Awi Dichter, deputowany partii, na której czele stoi izraelski premier.

Izraelscy Arabowie, stanowiący 20 proc. ludności kraju, wielokrotnie w ciągu ostatnich dziesięcioleci skarżyli się na "dyskryminowanie ich przez oficjalne instytucje izraelskie".

Projekt nowej ustawy w sprawie hebrajskiego jako jedynego języka oficjalnego stwierdza, że ci którzy mówią po arabsku "mają prawo korzystania z usług instytucji państwowych posługując się znanym im językiem" i dodaje: "każdy mieszkaniec Izraela bez różnicy religii i pochodzenia, ma prawo pracować nad zachowaniem swej kultury, spuścizny, języka i tożsamości".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje