Izrael straszy Liban nalotami

Izraleskie loty nad terytorium Libanu niepokoją zarówno ONZ, jak i Unię Europejską.

Przedstawiciel sekretarza generalnego ONZ w Libanie Geir Pedersen i szef dyplomacji Unii Europejskiej Javier Solana zażądali, aby Izrael zaprzestał naruszania libańskiej przestrzeni powietrznej. Jest to pogwałcenie rezolucji numer 1701 Rady Bezpieczeństwa ONZ - podkreślił Solana, którego poparł hiszpański minister obrony Jose Antonio Alonso.

Reklama

Geir Pedersen jest szczególnie zaniepokojony pozorowanymi atakami samolotów izraelskich na Bejrut, które nasiliły się we wtorek. Oficerowie ONZ naliczyli w ciągu ostatnich dwóch dni osiem tego rodzaju naruszeń libańskiej przestrzeni powietrznej.

W ostrym tonie utrzymane było wtorkowe oświadczenie rzecznika francuskiego MSZ Jean-Baptiste'a Mattei, który podkreślił, że loty samolotów izraelskich, które są przedmiotem protestów ONZ i Unii Europejskiej, stanowią "pogwałcenie ducha rezolucji 1701".

Podczas rajdów lotnictwa izraelskiego nad południowym Libanem libańskie baterie przeciwlotnicze otworzyły ogień, nie uszkadzając jednak żadnego izraelskiego samolotu.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: naloty | loty | liban | Izrael | ONZ

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje