J. Tymoszenko: Ukraina może stracić największą szansę w historii

Ukraina może stracić największą szansę w historii - mówi w radiowej Jedynce córka byłej premier Ukrainy Jewhenija Tymoszenko. Rząd w Kijowie ogłosił wczoraj, że odkłada podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

W wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia Jewhenija Tymoszenko mówiła, że odpowiedzialność za tę decyzję ponosi personalnie prezydent Wiktor Janukowycz, który wraz z popierającą go większością w parlamencie chce zablokować wszystkie ustawy, zbliżające Ukrainę do UE.

Reklama

Jewhenija Tymoszenko dodała, że przez politykę Wiktora Janukowycza marnują się wysiłki wielu ludzi, którzy dążyli do zbliżenia Ukrainy z UE. Jak mówiła, jej matka apelowała do opozycji o poparcie wszystkich ustaw, które miały być warunkiem do podpisania umowy stowarzyszeniowej.  - Zaakceptowałaby wszystkie ustawy które zbliżyłyby Ukrainę do UE. Julia Tymoszenko zgodziła się też na wyjazd z Ukrainy "w kajdankach" - podkreślała jej córka.

Tymoszenko mówiła, że jej matka przebywa w więziennym szpitalu, ale nie ma tam należytej opieki. Niemiecki lekarz, który ją odwiedzał stwierdził, że nie ma tam warunków do przeprowadzenia rehabilitacji. Była ukraińska premier powinna być operowana, a potem przejść długą rehabilitację. Parlament w Kijowie odrzucił wszystkie projekty ustaw o leczeniu za granicą osób skazanych na więzienie. Dzięki temu możliwy byłby wyjazd byłej premier Julii Tymoszenko poza granice kraju.

Przyjęcie tych projektów miało zbliżyć Ukrainę do umowy stowarzyszeniowej. Wczoraj na stronie internetowej rządu w Kijowie zostało opublikowane rozporządzenie, w którym gabinet anulował decyzję z 18 września o woli podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią. Cały proces został tym samym wstrzymany.

Dowiedz się więcej na temat: Julia Tymoszenko | Ukraina | Wiktor Janukowycz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje