Japonia: Rutynowe loty samolotów w strefie zastrzeżonej przez Chiny

Japońskie samoloty wojskowe bez uprzedzania Chin wykonały rutynowe loty zwiadowcze nad spornymi wyspami na Morzu Wschodniochińskim, które znajdują się w jednostronnie rozszerzonej przez Pekin strefie kontroli powietrznej - podały władze w Tokio w czwartek.

Samoloty "prowadzą bez zmian działalność zwiadowczą na Morzu Wschodniochińskim, w tym w strefie (utworzonej przez Chiny)" -  oznajmił szef kancelarii japońskiego rządu Yoshihide Suga na konferencji prasowej. Jak dodał, Chiny nie zareagowały dotąd na ten krok. Ten rejon Morza Wschodniochińskiego jest regularnie patrolowany przez okręty japońskiej marynarki wojennej oraz samoloty rozpoznawcze i patrolowe Lockheed P-3 Orion - dodał Suga.

Reklama

- Nie zamierzamy tego zmieniać ze względu na Chiny  - zapowiedział.

W ubiegłą sobotę Chiny ogłosiły utworzenie Strefy Identyfikacji Obrony Powietrznej Morza Wschodniochińskiego. Obejmuje ona większość tego morza wraz z akwenem wokół niezamieszkanego archipelagu - w Japonii nazywanego Senkaku, a w Chinach Diaoyu - o który oba państwa prowadzą dyplomatyczny spór. Na samoloty przelatujące przez tę strefę nałożono obowiązek meldowania swej obecności chińskiej kontroli powietrznej.

Stosunki na linii Pekin-Tokio znacznie się pogorszyły, kiedy we wrześniu ubiegłego roku japoński rząd wykupił od prywatnego właściciela trzy niezamieszkane wyspy z ośmiu tworzących sporny archipelag. Przez Chiny przeszła wówczas fala ulicznych protestów, podczas których doszło do plądrowania japońskich firm i ataków na Japończyków.

Ignorując chińską deklarację, dwa nieuzbrojone bombowce B-52 sił powietrznych USA przeleciały we wtorek nad Senkaku bez zgłaszania tego wcześniej Pekinowi. Również odbywające rozkładowe rejsy nad Morzem Wschodniochińskim samoloty pasażerskie flagowych japońskich linii lotniczych JAL nie zapowiadają swych wlotów do zastrzeżonej strefy.

Jednostronne rozszerzenie przez Chiny strefy kontroli powietrznej wywołało protesty sąsiednich krajów, m.in. Japonii, Tajwanu, Korei Południowej czy ostatnio Filipin, które uznały, że decyzja Pekinu "zagraża bezpieczeństwu narodowemu" państw w regionie.

W rejonie Senkaku znajdują się podmorskie złoża ropy i gazu oraz zasobne łowiska; przebiega tam ważny szlak morski.

Dowiedz się więcej na temat: Japonia | Chiny | senkaku

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje