Kalifornia: Zalegalizowano prawo do wspomaganego samobójstwa

Mimo sprzeciwu organizacji religijnych i broniących praw upośledzonych, izba niższa parlamentu Kalifornii uchwaliła w środę ustawę legalizującą samobójstwo dokonywane przy pomocy lekarza, Ustawa musi być jeszcze zatwierdzona przez Senat.

Kontrowersyjną ustawę, wzorowaną na podobnym akcie uchwalonym w sąsiednim stanie Oregon, uchwalono stosunkiem głosów 43:34 po wielotygodniowych przesłuchaniach i gorącej debacie. Oczekuje się, że izba wyższa (Senat) uchwali ją bez większych trudności.

Reklama

Ustawa zezwala nieuleczalnie chorym pacjentom uzyskanie przepisanych im przez lekarza medykamentów, które zakończą ich życie. Przed przepisaniem specyfiku dwóch lekarzy musi wydać zgodną opinię, że chory ma przed sobą nie więcej niż 6 miesięcy życia.

Ponadto pacjent musi być świadomy tego czego się domaga i musi dwukrotnie, w obecności dwóch świadków, zgłosić opiekującemu się nim lekarzowi taką prośbę. Zmuszanie do zażycia śmiertelnego specyfiku lub spowodowanie zażycia go podstępem jest przestępstwem.  

Projekt został wycofany z porządku obrad parlamentu stanowego w lipcu z powodu braku poparcia. Jednak został ponownie skierowany pod obrady w sierpniu, w ramach specjalnej sesji poświęconej zagadnieniom ochrony zdrowia.

Samobójstwa nieuleczalnie chorych pod nadzorem lekarza są już legalne, poza Oregonem, także w stanach Waszyngton, Montana i Vermont.

W Kalifornii sprawa nabrała nowego impetu po tym jak media nagłośniły przypadek chorej na raka mózgu 29-letniej Brittany Maynard, która musiała zostać przewieziona do stanu Oregon aby skorzystać z obowiązującej tam ustawy o godnej śmierci.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje