Kambodża: Zawaliła się fabryka obuwia, są ofiary

W południowej Kambodży zawaliła się w czwartek rano fabryka obuwia. Według policji, zginęły co najmniej dwie osoby. Przedstawiciel zakładowych związków zawodowych mówi o co najmniej sześciu ofiarach śmiertelnych.

Wiadomo już, że zawalił się dach niskiego budynku, w którym znajdowała się fabryka.

Reklama

Szef miejscowej policji powiedział, że zginęły dwie osoby - kobieta i mężczyzna, a kolejnych sześć zostało rannych. Dodał, że w fabryce pracowało zazwyczaj około 100 osób, ale nie był jeszcze w stanie stwierdzić, ilu ludzi było w czwartek rano, kiedy doszło do katastrofy, i ilu uwięzionych może być pod gruzami.

Według przedstawiciela związków zawodowych, zginęło co najmniej sześć osób, a 50 nadal jest w ruinach fabryki.

Trzy tygodnie temu na przedmieściach stolicy Bangladeszu, Dhaki, zawalił się wieżowiec z pięcioma fabrykami tekstylnymi. W tej katastrofie zginęło ponad 1100 osób.

Dowiedz się więcej na temat: Kambodża

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje