Katolicy ze Smoleńska walczą o zwrot kościoła

Katolicy ze Smoleńska domagają się od władz Rosji zwrotu kościoła. Świątynia została przejęta na początku XX wieku przez komunistów i przekazana lokalnemu archiwum. Choć po upadku ZSRR rozpoczął się proces zwrotu obiektów sakralnych wspólnotom religijnym, smoleńscy katolicy do dziś nie mogą odzyskać swojej własności.

Mieszkańcy Smoleńska w dokumencie opublikowanym na stronach internetowych podkreślają, że kościół pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny został wybudowany ze składek wiernych i bezprawnie odebrany wspólnocie. Zauważają przy tym, że jest to obiekt o wartości historycznej i kulturowej, a jego stan techniczny określają jako tragiczny.

Reklama

"Taka sytuacja jest niedopuszczalna" - napisali w swojej petycji.

Przypominają też, że władze Rosji wielokrotnie obiecały zwrot świątyni, ale do dziś nie dotrzymały słowa.

Do tej pory pod dokumentem podpisało się ponad 1840 osób. Tymczasem rosyjskie władze nie zamierzają wywiązać się z obietnic. 16 listopada władze obwodowe ogłosiły, że w kościele powstanie sala koncertowa. Oburzenie w związku z tymi zapowiedziami wyraziła kuria archidiecezjalna w Moskwie. W specjalnym liście katoliccy duchowni napisali, że są "rozgoryczeni takim postanowieniem".


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje