Kerry: Netanjahu nie potwierdził informacji o użyciu broni chemicznej w Syrii

Sekretarz stanu USA John Kerry powiedział we wtorek, że premier Izraela Benjamin Netanjahu nie był w stanie potwierdzić, że w Syrii użyto broni chemicznej, o czym wcześniej informował przedstawiciel izraelskiego wywiadu wojskowego, generał Itai Brun.

Cytowany przez izraelski dziennik "Haarec" generał powiedział, że zgodnie z rozeznaniem wywiadu, reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada użył śmiercionośnej broni chemicznej w kilku przypadkach.

- Rozmawiałem dziś rano z premierem Netanjahu. Sądzę, że powinienem powiedzieć, iż nie był w stanie potwierdzić tego w naszej rozmowie - powiedział Kerry na konferencji prasowej w siedzibie NATO w Brukseli. - Na razie nie wiem, jakie są fakty - dodał amerykański sekretarz stanu.

Reklama

Jak pisze Reuters, Kerry'ego poproszono o skomentowanie wypowiedzi szefa wydziału analiz izraelskiego wywiadu wojskowego generała Bruna, który oświadczył, że syryjskie wojsko użyło w walkach broni chemicznej, najprawdopodobniej sarinu.

Reżim prezydenta Asada i syryjscy rebelianci nawzajem oskarżają się o odpalenie w marcu pocisku z głowicą chemiczną w prowincji Aleppo. W ataku tym zginęło 26 osób.

Władze w Damaszku, które pierwotnie prosiły ONZ o dochodzenie w sprawie użycia broni chemicznej, ostatecznie nie zgodziły się na wizytę oenzetowskiej misji, która była gotowa do przyjazdu.

Dowiedz się więcej na temat: USA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy