Kim Dzong Un złożył hołd zmarłemu dziadkowi

Od hołdu złożonego mu przez wnuka, obecnego przywódcę Kim Dzong Una, rozpoczęły się we wtorek obchody 20. rocznicy śmierci założyciela komunistycznej Korei Północnej Kim Ir Sena. Media zwracają uwagę, że podczas uroczystości 31-letni lider utykał.

Młody przywódca udał się rano do rodzinnego mauzoleum, Pałacu Kumsusan w Pjongjangu, gdzie spoczywa Kim Ir Sen, zwany Wiecznym Prezydentem. Kim Dzong Un złożył też hołd swojemu ojcu, zmarłemu w 2011 roku Kim Dzong Ilowi, którego zabalsamowane ciało znajduje się w pałacu, kilka poziomów pod mumią założyciela Korei Północnej. Następnie przeszedł się po pozostałych salach, w których wyeksponowane są relikwie pozostałych przodków komunistycznej dynastii.

Na zdjęciach telewizyjnych widać, jak Kim Dzong Un, witany oklaskami przez setki wysokich rangą członków Partii Pracy Korei, wchodzi do sali, utykając. Wyemitowanie takich zdjęć jest nietypowe, gdyż reżim ma w zwyczaju ukrywanie wad fizycznych dynastii Kimów i przedstawia liderów jak półbogów - pisze Reuters. Przypomina, że Kim Ir Sen z tyłu szyi miał nieoperacyjną narośl wielkości piłki tenisowej, w związku z czym państwowe media mogły go filmować tylko pod określonym kątem.

Reklama

Na razie nie ma oficjalnych informacji o tym, że Kim Dzong Un jest w złej formie. Agencja EFE pisze jednak, że w ostatnich miesiącach często spekulowano na temat zdrowia młodego przywódcy, który cierpi na nadwagę i jest nałogowym palaczem.

Nie jest wykluczone, że chodzi o chwilową kontuzję, gdyż Kim w ostatnich tygodniach prowadził ćwiczenia wojskowe na obszarach wiejskich.

Urodzony w 1912 r. Kim Ir Sen założył Koreańską Republikę Ludowo-Demokratyczną w 1948 r. i stał na jej czele do śmierci w 1994 r. 20 lat później w Korei Północnej nadal panuje jego kult. Pomniki Kim Ir Sena znajdują się w całym kraju, a jego nauki są wszechobecne w kontrolowanych przez państwo mediach.

We wszystkich domach i urzędach muszą wisieć obrazy przedstawiające Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila. Obywatele noszą też przypinki z ich podobiznami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje