Kolejny zaskakujący krok Janukowycza

Język ukraiński pozostanie jedynym państwowym językiem na Ukrainie - oświadczył we wtorek prezydent Wiktor Janukowycz. To kolejny zaskakujący krok tego polityka uznawanego za prorosyjskiego: miejscem jego pierwszej zagranicznej wizyty była nie Moskwa, lecz Bruksela.

- Język ukraiński będzie rozwijany na Ukrainie jako jedyny język państwowy - powiedział Janukowycz w Kaniowie (środkowa Ukraina), na mogile ukraińskiego wieszcza narodowego Tarasa Szewczenki, podczas uroczystości z okazji 196. rocznicy urodzin poety.

Reklama

Prezydent zapewnił jednocześnie, że dla obrony praw rosyjskojęzycznej części swoich obywateli, Ukraina wdroży w życie Europejską Kartę Języków Regionalnych lub Mniejszościowych.

- To zdrada wyborców, którym Janukowycz obiecywał nadanie rosyjskiemu statusu drugiego języka państwowego - oświadczył w odpowiedzi lider ukraińskich komunistów Petro Symonenko.

O zrównaniu statusu oficjalnego obecnie języka ukraińskiego z językiem rosyjskim Janukowycz mówił w kampanii wyborczej zarówno przed pierwszą, jak i drugą turą wyborów prezydenckich.

W trakcie wizyty w Moskwie w ubiegłym tygodniu nowy prezydent zapowiedział, że za jego rządów język rosyjski na Ukrainie będzie chroniony lepiej, niż dotychczas. Słowa o uczynieniu z rosyjskiego drugiego języka państwowego podczas rozmów Janukowycza w Moskwie nie padły.

Jarosław Junko

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wizyta | Nie | prezydent | język | język ukraiński | Wiktor Janukowycz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy