Kondolencje płyną z całego świata

We wczorajszym ataku w Manchester Arenie zginęły co najmniej 22 osoby, a 59 zostało rannych. Wybuch nastąpił po zakończeniu koncertu amerykańskiej wokalistki Ariany Grande. Wyrazy wsparcia napływają z całego świata.

Duda: terroryzm „śmiertelnym wyzwaniem rzuconym naszej cywilizacji”

Andrzej Duda skierował depeszę kondolencyjną do królowej Wielkiej Brytanii Elżbiety II - "Ten akt przemocy budzi w nas wszystkich jednoznaczny sprzeciw oraz rodzi poczucie solidarności z poszkodowanymi i ich bliskimi" - napisał prezydent. Zapewnił, że w tych chwilach Polacy łączą się z Brytyjczykami myślami i modlitwą.

Reklama

Beata Szydło przekazała brytyjskiej premier wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich ofiar tego ataku. Szefowa polskiego rządu zapewniła też, że nasz kraj jest gotów udzielić Wielkiej Brytanii wszelkiego niezbędnego wsparcia, aby bronić wspólnych wartości europejskich. 

Z kolei Arcybiskup Stanisław Gądecki przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w liście do Jonathana Knotta, ambasadora Wielkiej Brytanii w Polsce, także przekazał wyrazy współczucia wszystkim, których dotknęły te wydarzenia i zapewnił o duchowej bliskości z poszkodowanymi i ich rodzinami.  Zapewnił o swojej modlitwie w intencji tych, którzy ponieśli śmierć w wyniku zamachu.

Solidarna Bruksela

W odpowiedzi na zamach kondolencje popłynęły z Brukseli. Wyrazy współczucia przekazali przewodniczący unijnych instytucji.

Krótkie wpisy na jednym z portali społecznościowych zamieścili szefowie Rady Europejskiej i Parlamentu Europejskiego.

"Jesteśmy myślami przy ofiarach" - napisał Donald Tusk.

"Nasze myśli i modlitwy są z ofiarami i rodzinami tych, którzy zostali ranni" - brzmi wpis Antonio Tajaniego.

"Te tchórzliwe ataki wzmocnią tylko nasze zaangażowanie we wspólne działania, aby pokonać sprawców takich podłych czynów" - napisał przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker i dodał, że Europa dziś przeżywa żałobę, "jutro będzie współpracować, by walczyć z tymi, którzy chcą zniszczyć nasz styl życia".

Zapewnienia z Niemiec: „Stoimy z wami ramię w ramię”

"Ze smutkiem i przerażeniem śledzę raporty z Manchesteru" - napisała Angela Merkel, przekazując ofiarom i ich rodzinom głębokie współczucie. "Ten najprawdopodobniej terrorystyczny zamach jedynie wzmocni determinację do kontynuowania walki przeciwko tym, którzy planują tak nieludzkie ataki".

"Nasze myśli znajdują się w tej chwili z brytyjskimi przyjaciółkami i przyjaciółmi. Stoimy z wami ramię w ramię" - napisał na Twiterze Sigmar Gabriel.

Martin Schulz zapewnił, że jego myśli są razem w ofiarami i ich rodzinami, a rzecznik prasowy rządu Steffen Seibert potępił zamach, pisząc "o pamięci dla ofiar i współczuciu dla ich rodzin".

Francja współczuje i apeluje o wspólną walkę z terroryzmem

Stanowcze podkreślenie potrzeby wspólnej walki płynie z Francji. Prezydent Emmanuel Macron wyraził "swoje przerażenie" na wiadomość o tym co się wydarzyło w Manchesterze i dodał, że władze francuskie wraz z rządem brytyjskim będą wspólnie walczyły z terroryzmem.

Podobne słowa padły z ust premiera Edouarda Philippe’a, który w specjalnym komunikacie podkreślił, że celem zbrodniarzy była młodzież.

Rzecznik rządu Christophe Castaner mówił, że tę straszną wiadomość usłyszał w domu. Przyznał, że jest wstrząśnięty i oczywiście współczuje tym, których to dotknęło.

Z kolei według byłego ministra spraw wewnętrznych Brice’a Hortefeux, nie można nie zauważyć, że terroryści, chcieli uderzyć w młodzież, bo chodziło im o wywołanie wstrząsu poprzez atak tych, którzy są naszą przyszłością.

Wyjątkowe wyrazy ubolewania i solidarności popłynęły do Londynu z Paryża i z Nicei - miast szczególnie dotkniętych zamachami terrorystycznymi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje