Kontrowersje wokół interesów rodziny Kushnerów

Rodzina doradcy prezydenta USA, który konsultować ma m.in. w kwestii Chin, zachęca w Państwie Środka milionerów do udziału w amerykańskim programie prowadzącym do uzyskania obywatelstwa w zamian za inwestycje. Sprawę opisują amerykańskie dzienniki.

Wczoraj w luksusowym pekińskim hotelu Ritz-Cartlon zorganizowano spotkanie dla potencjalnych inwestorów zainteresowanych udziałem w nowym przedsięwzięciu rodziny Kushnerów - budowie wieżowca Kushner 1 w New Jersey. Spotkanie miało przyciągnąć chińskich inwestorów zainteresowanych kupnem apartamentów w USA. 

Reklama

Podczas spotkania prezentowano m.in. slajdy o amerykańskim programie EB-5, który umożliwia zagranicznym inwestorom ubieganie się o amerykańskie obywatelstwo. Na slajdzie znalazło się m.in. zdjęcie Donalda Trumpa. Tymczasem doradcą prezydenta jest mąż Ivanki Trump Jared Kushner. To właśnie siostra doradcy prezydenta USA, występowała na spotkaniu w Pekinie. 

Jak informuje m.in. "Washington Post" podczas prezentacji z sali wyproszono dziennikarzy. Sprawa wywołuje spore kontrowersje w USA. Jared Kushner przed nominacją na doradcę ogłosił zawieszenie działalności biznesowej. Obserwatorzy zwracają jednak uwagę, że jego pozycja może pomagać członkom jego rodziny w rozwoju relacji biznesowych z Chinami. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje