Kontrowersje wokół nowej biografii księcia Karola

Królowa Elżbieta obawia się, że jej syn po objęciu tronu drastycznie zmieni formułę brytyjskiej monarchii, a w jego otoczeniu już trwa wojna o wpływy u przyszłego króla - wynika z opublikowanej właśnie w Wielkiej Brytanii biografii księcia Karola.

Brytyjskie media żyją w ostatnich dniach kolejnymi wątkami wydanej w czwartek biografii księcia Karola - "Charles: The Heart of a King". Autorką książki jest amerykańska dziennikarka "The Times-a", Catherine Mayer.

Reklama

Biografia ma charakter nieoficjalny, a więc nie została uznana, ani w żaden sposób nie była wspierana przez rodzinę królewską. Przedstawiciele brytyjskiej Korony za każdym razem odmawiają więc komentarzy na temat pojawiających się najpierw fragmentów książki, a teraz już całości.

Autorka, co prawda powołuje się na rozmowy z księciem w różnych okolicznościach, ale oczywiste jest, że nie one były głównym źródłem jej informacji.

Wśród wzbudzających największe zainteresowanie wątków książki trzeba wymienić informacje o  niesnaskach panujących w otoczeniu księcia. Mayer nazywa je wręcz "Wolf Hall", nawiązując do tytułu książki Hilary Mantel, która opisuje walki wewnętrzne na dworze króla Henryka VIII. Jej zdaniem, współpracownicy księcia już teraz prowadzą walkę o wpływy u boku przyszłego króla.

Zarzuca też przyszłemu monarsze zbytnie zaangażowanie polityczne, czyli zachowanie zupełnie odmienne od stylu monarchii, uprawianej przez królową Elżbietę II, która konsekwentnie trzyma się na uboczu polityki. Tymczasem książę Karol nigdy nie starał się ukrywać swoich poglądów w wielu kwestiach politycznych; Mayer określa go wręcz mianem "człowieka z misją", który drastycznie zmieni oblicze brytyjskiej monarchii.

To właśnie ma być przedmiotem rzekomych obaw królowej Elżbiety wobec następcy tronu. Zdaniem autorki, królowa nie pochwala zaangażowania politycznego syna i wolałaby, aby kontynuował on jej styl monarchii.

Do tego wątku odniósł się wprost prywatny sekretarz księcia William Nye. W iście do dziennika "The Times" nazwał zarzuty pisarki "dezinformującymi spekulacjami". Według niego, książę jest zainspirowany przykładem swojej matki i doskonale rozumie ograniczenia nakładane na króla w systemie monarchii konstytucyjnej. Nye co prawda twierdzi, że nie przemawia w imieniu księcia tylko wyraża własne zdanie, ale w to akurat trudno uwierzyć.

Biografia nie pomija również małżeństwa księcia z księżną Dianą. Autorka powołuje się na wypowiedzi osób, które ostrzegały Karola przed tym związkiem i odradzały mu ślub z Dianą. Jednym z nich był bliski przyjaciel następcy tronu i wnuk Winstona Churchilla, Nicholas Soames.

Ciekawym wątkiem jest także rzekome zniechęcenie księcia do wyznaczanej mu często roli akwizytora brytyjskiej broni, głównie w krajach Zatoki Perskiej. Co ciekawe, jeszcze w tym miesiącu książę Karol odbędzie podróż na Bliski Wschód, oficjalnie w celu "umocnienia relacji z krajami regionu".

Zdaniem recenzentów, ogólna wymowa biografii jest jednak znacznie bardziej zrównoważona niż wynikałoby to z opublikowanych wcześniej fragmentów, a ich wymowę znacznie osłabia brak wiarygodnych źródeł.

Zdaniem komentatorów publikacja biografii może mieć związek z coraz częstszymi spekulacjami o możliwej abdykacji Elżbiety II. Niektórzy twierdzą, że może to nastąpić już w tym roku, po tym, jak obecna królowa stanie się najdłużej panującym brytyjskim monarchą w historii. Ciągle pojawiają się też spekulacje, że jednym z możliwych scenariuszy jest zrzeczenie się przez Karola prawa do tronu na rzecz syna Williama.

Brytyjscy bukmacherzy cały czas przyjmują zakłady zarówno dotyczące abdykacji królowej jak i zrzeczenia się tronu przez księcia Karola.

Dowiedz się więcej na temat: książę karol

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje