Korea Płn.: Politycy i wojskowi przysięgają lojalność Kim Dzong Unowi

Przedstawiciele północnokoreańskich władz politycznych i wojskowych publicznie złożyli we wtorek przysięgę lojalności wobec przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una podczas centralnych uroczystości w Pjongjangu w związku z drugą rocznicą śmierci jego ojca Kim Dzong Ila.

Młody przywódca był - jak zauważa Reuters - w centrum uwagi podczas uroczystości upamiętniających wieloletniego przywódcę Korei Płn.

Reklama

Oficjalna telewizja państwowa pokazywała relacje z uroczystości, na których widać Kim Dzong Una siedzącego w centrum olbrzymiej trybuny, pomiędzy dygnitarzami partyjnymi i wojskowymi; za trybuną rozpościera się gigantyczne czerwone malowidło przedstawiające uśmiechniętego ojca przywódcy.

Elity państwowe złożyły przysięgę posłuszeństwa młodemu Kimowi zaledwie kilka dni po tym, jak świat obiegła nieoczekiwana wiadomość o skazaniu na śmierć i wykonaniu wyroku na Dzang Song Teku, wpływowym do niedawna wuju Kim Dzong Una. Dzang był nawet uważany za najważniejszą osobę w państwie po jego przywódcy.

Agencje zwracają uwagę na brak obecności na trybunie ciotki Kim Dzong Una - Kim Kiung Hui, która była młodszą siostrą Kim Dzong Ila i żoną Dzanga. Razem z Dzangiem stanowili najbardziej "wpływową parę w Pjongjangu", uważaną za faktyczną siłę polityczną stojącą za północnokoreańskim kierownictwem.

Dzang Song Tek po poślubieniu ciotki Kim Dzong Una stał się szarą eminencją północnokoreańskiego reżimu. Wielu zagranicznych analityków widziało w nim zwolennika reform gospodarczych.

- Poprzez wyeliminowanie jedynego innego stronnictwa, władza w Korei Północnej jest teraz całkowicie skoncentrowana w rękach Kim Dzong Una - podsumował Czong Song Dzang z seulskiego instytutu badawczego Sejong (Sedzong).

Według analityków egzekucja Dzang Song Teka stanowi największy polityczny wstrząs w Korei Płn. od przejęcia władzy przez Kim Dzong Una. Dynastia Kimów od ponad 60 lat rządzi w tym kraju żelazną ręką.

Wcześniej we wtorek Kim Dzong Un wraz z innymi przedstawicieli najwyższych władz uczcił pamięć swego ojca, składając wizytę w mauzoleum Kumsusan w Pjongjangu, gdzie spoczywa ciało Kim Dzong Ila. Przed mauzoleum, gdzie leży także Kim Ir Sen, założyciel Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i dziadek obecnego przywódcy, zgromadziły się tłumy ludzi.

Kim Dzong Il zmarł 17 grudnia w wieku 69 lat na atak serca po 17 latach rządów.

Dowiedz się więcej na temat: Korea Północna | Kim Dzong Un

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje