Korea Południowa: Uratowano 109 osób z tonącego promu

U wybrzeży wyspy na południowym zachodzie Korei Południowej zatonął we wtorek prom ze 109 osobami na pokładzie. Wszystkich udało się jednak uratować. Incydent miał miejsce niecałe 100 km od miejsca, w którym w kwietniu doszło do katastrofy statku "Sewol".

Jak podaje agencja Yonhap, prom "Vacance", na którego pokładzie było 104 pasażerów i pięciu członków załogi, zaczął tonąć ok. godz. 9 czasu lokalnego (godz. 2 czasu polskiego) w pobliżu wyspy Hongdo.

Reklama

W ciągu zaledwie 20 minut straży przybrzeżnej udało się ewakuować wszystkie osoby, które płynęły statkiem i przetransportować je na pobliską wyspę.

Na razie nie są znane przyczyny wypadku. Doszło do niego niecałe 100 km od miejsca, w którym 16 kwietnia zatonął prom "Sewol". W wyniku tej tragedii śmierć poniosły 304 osoby, głównie uczniowie szkoły średniej pod Seulem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy