Kreml: Incydent z byłym szpiegiem? Jesteśmy gotowi do współpracy

Rosja jest gotowa do współpracy z Wielką Brytanią w ramach dochodzenia w sprawie incydentu dotyczącego byłego rosyjskiego szpiega, który trafił do szpitala po zatruciu nieznaną substancją - poinformował we wtorek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, nazywając zdarzenie "tragiczną sytuacją".

"Nikt nas o to nie prosił" - powiedział na konferencji prasowej Pieskow, pytany o to, czy brytyjskie władze zwracały się do strony rosyjskiej z prośbą o pomoc. "Moskwa jest zawsze otwarta na współpracę" - stwierdził.

Reklama

Pytany o reakcję na spekulacje brytyjskich mediów, że mężczyzna został otruty przez Rosję, Pieskow odparł: "Nie trzeba było na to długo czekać".

Nazywając zdarzenie "tragiczną sytuacją", zapewnił, że Kreml nie ma informacji o tym, co mogło się wydarzyć. "Nie mamy informacji dotyczących możliwych przyczyn zdarzenia, tego, co robiła ta osoba, z czym mogło być to związane" - powiedział Pieskow.

Stwierdził, że nie wie, czy Skripal wciąż ma rosyjskie obywatelstwo.

W poniedziałek brytyjskie media poinformowały, że 66-letni Siergiej Skripal, który odbywał w Rosji karę więzienia za zdradę i znalazł się w Wielkiej Brytanii w ramach wymiany szpiegów, jest w stanie krytycznym po zatruciu nieznaną substancją.

Skripal oraz towarzysząca mu trzydziestokilkuletnia kobieta stracili w niedzielę przytomność w centrum handlowym w mieście Salisbury na południowy zachód od Londynu. Oboje umieszczono na oddziale intensywnej terapii miejscowego szpitala, ale mimo wysiłków lekarzy ich stan jest nadal krytyczny.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje