Krwawe zamieszki w Republice Środkowoafrykańskiej. Kilkadziesiąt ofiar

Ponad 30 osób zginęło w kolejnej fali krwawych zamieszek w Republice Środkowoafrykańskiej. Wśród zabitych jest żołnierz sił pokojowych z Czadu.

Do starć doszło w stolicy kraju, mieście Bangi. Jak podaje Czerwony Krzyż, po walkach rozpoczętych ubiegłej nocy, z ulic zebrano ciała osób z ranami postrzałowymi oraz zadanymi przy użyciu maczet. Kilkudziesięciu rannych trafiło do szpitali.

Chaos w Republice Środkowoafrykańskiej nasilił się w marcu, kiedy muzułmańscy rebelianci obalili chrześcijańskiego prezydenta Francois Bozize.

Jego miejsce zajął przywódca muzułmańskiego ugrupowania Seleka, Michael Djotodia.

Misję wojskową w tym kraju rozpoczęła Francja. Premier Donald Tusk potwierdził dziś, że Polska zamierza wysłać 50 żołnierzy jako wsparcie logistyczne i techniczne.

Republika Środkowoafrykańska jest jednym z najsłabiej rozwiniętych państw świata. Boryka się z brakiem stabilności politycznej, od czasu uzyskania niepodległości od Francji w 1960 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Republika Środkowoafrykańska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy