Krym: Wciąż nie ma prądu. Puste półki w sklepach

Z powodu braku prądu w sklepach w Sewastopolu brakuje zaopatrzenia. Nabiał, mięso i ryby pojawiają się tam jedynie w określonych godzinach i w niewielkich ilościach. Ze sklepów zniknęły również agregaty prądotwórcze. Cały Półwysep Krymski oszczędza na oświetleniu ulic. Przedszkola i szkoły są nieczynne do końca miesiąca.

Tydzień temu w obwodzie chersońskim zostały zniszczone cztery linie wysokiego napięcia, którymi  dostarczano energię na Krym. Nieznani sprawcy podłożyli pod nie ładunki wybuchowe.

Krymscy Tatarzy zablokowali prace remontowe tych linii, żądając od Rosji powstrzymania represji, a od władz Ukrainy chcą zmian w polityce energetycznej wobec ukraińskiego terytorium, zajętego przez Rosję.

Kilka dni później Tatarzy zgodzili się na naprawę jednej z czterech trakcji energetycznych Kachowka-Titan, która dostarcza 40 proc. energii potrzebnej na Krymie. Jednak następnego dnia Tatarzy znowu zablokowali remont, ponieważ ich postulaty nie zostały spełnione.

Reklama

Zobacz też:

X-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje