Kupiła dziecko, ale pozostawiła je w toalecie na lotnisku

Na lotnisku w Stambule fiaskiem skończyła się próba handlu dzieckiem - informują tureckie media. Kobieta tureckiego pochodzenia, która przyleciała z Niemiec, pozostawiła w toalecie niemowlę, które kupiła od przebywającej w Turcji Turkmenki.

Media ujawniły, że dziecko zostało sprzedane za 1000 tureckich lir (ok. 370 euro). Transakcję zawarto przez internet. Na lotnisku w Stambule nabywczyni porzuciła jednak niemowlę, obawiając się, że może ją przyłapać policja graniczna. Najwidoczniej dręczona wyrzutami sumienia sama zadzwoniła na policję, informując o dziecku w toalecie.

Reklama

Okazało się, że kamery monitoringu w stambulskim porcie lotniczym zarejestrowały przekazanie dziecka, a potem także pozostawienie go przez kobietę, która przyleciała z Niemiec.

Matką jest 22-letnia Turkmenka, przebywająca w Turcji nielegalnie. Tureckie media informują, że jej dziecko jest nieślubne, że ubolewa ona teraz, iż chciała się go pozbyć, i że pragnie je odzyskać.

Obie kobiety zostały już przesłuchane. Turkmenka i jej matka, również przebywająca w Turcji nielegalnie, mają zostać deportowane. Nie wiadomo na razie, jaki będzie dalszy los dziecka i jakie działania turecki wymiar sprawiedliwości podejmie wobec kobiety, która je kupiła.

Dowiedz się więcej na temat: lotnisko | dziecko | Turcja | kupno

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy