Łukaszenka: Białoruś jest gotowa przyjąć Ukraińców

Białoruś jest gotowa przyjąć wszystkich Ukraińców, którzy chcą żyć i normalnie pracować na jej terytorium - oświadczył w poniedziałek prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka na naradzie poświęconej sprawom migracji. Prezydent zamierza się również rozprawić z osobami, pozostającymi na czyimś utrzymaniu.

Prezydent powiedział, że na Białoruś przejeżdżają obywatele innych państw, żeby podjąć tu pracę, a w ostatnim czasie rośnie liczba przybyszów z Ukrainy. "Oczywiście będziemy takim ludziom pomagać. Już o tym mówiliśmy. Przyjmiemy wszystkich, którzy chcą żyć i normalnie pracować. Mamy przecież regiony i branże, gdzie rąk do pracy bardzo brakuje" - oznajmił.

Reklama

Dodał jednak, że polityka skierowana na przyciąganie imigrantów do pracy nie zawsze bywa udana, o czym świadczy przykład Europy.

- Jeśli nie chcemy u siebie w kraju międzyetnicznych konfliktów, to należy maksymalnie zatrudniać obywateli białoruskich, a nie zachęcać naszych do bycia na cudzym utrzymaniu i przyciągać zagraniczną siłę roboczą do tak zwanej nieprestiżowej pracy - oznajmił.

400 tys. osób skierowanych do pracy?

Według Łukaszenki około 500 tys. osób na Białorusi nie pracuje. Około 100 tys. mogą stanowić - jak oszacował - gospodynie domowe. - A 400 tysięcy co robi? Na czyj koszt żyje? Trzeba położyć kres temu pozostawaniu na czyimś utrzymaniu - oświadczył.

Od 30 sierpnia na Białorusi obowiązuje prezydencki dekret wprowadzający ułatwienia dla obywateli Ukrainy, którzy czasowo przebywają na terytorium Białorusi. Upraszcza on m.in. procedurę przyznawania państwowych zasiłków obywatelom Ukrainy, a także pozwala czasowo przebywającym na Białorusi dzieciom obywateli Ukrainy uzyskać prawo do edukacji przedszkolnej, ogólnej i średniej oraz specjalnej na równi z niepełnoletnimi obywatelami Białorusi.

Zgodnie z dekretem Ukraińcy mogą zapisywać swe dzieci na naukę w placówkach oświatowych Białorusi bez dokumentów, których nie mogą okazać z przyczyn obiektywnych. Dekret zwalnia także z konieczności wnoszenia opłaty państwowej za zezwolenie na zatrudnianie Ukraińców na Białorusi oraz ze specjalnej zgody na prawo do pracy.

Według białoruskich danych z połowy września podczas konfliktu na Krymie i w Donbasie zameldowało się na Białorusi już ponad 25 tys. obywateli Ukrainy, 10 tys. uzyskało pozwolenie na pracę, a część wystąpiła o status uchodźcy.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy