Macierewicz na Bałkanach: "Jestem pod dużym wrażeniem"

Polska popiera unijne i transatlantyckie aspiracje Bośni i Hercegowiny – powiedział szef MON Antoni Macierewicz, który spotkał się we wtorek w Sarajewie z minister obrony BiH Mariną Pendesz.

Macierewicz zadeklarował wsparcie polskiego przemysłu zbrojeniowego dla modernizacji bośniackich sił zbrojnych.

Reklama

"Jesteśmy pod dużym wrażeniem pracy, jaką pani minister i Bośnia i Hercegowina wykonały w ostatnim czasie nad wypracowaniem zasad współżycia i zaprowadzeniem zasad pokoju i spokoju w tym tak ważnym miejscu Bałkanów i całej Europy. Wiemy, jak ważne jest dla państwa uzyskanie mapy drogowej integracji z Unią Europejską i w szczególności z NATO. Rozumiemy te dążenia i oczywiście je popieramy" - zapewnił.

Jak powiedział, jego rozmówczyni "szczegółowo i dogłębnie opisała, jak wiele już zrobiono dla zrealizowania podstawowych kwestii pozwalających na zarysowanie perspektywy wejścia do NATO i UE".

Wyraził przekonanie, że najbliższe rozmowy członków NATO w tej sprawie, "oparte na materiałach i na opisie tych osiągnięć, będą pomyślne dla waszych dążeń".

Szef MON poinformował, że tematem rozmów była także możliwa współpraca przemysłów obronnych i "ewentualne działania ze strony polskiej na rzecz modernizacji armii Bośni i Hercegowiny".

"Zdajemy sobie sprawę z naturalnych, oczywistych ograniczeń i ograniczonych funduszy, jakimi dysponuje Bośnia i Hercegowina, ale nasz przemysł jest gotowy współpracować w tych wysiłkach po to, żeby armia Bośni i Hercegowiny była silna, sprawna, zdolna do wykonywania swoich zadań" - zadeklarował szef MON.

Dziękował Pendesz "za gościnę, której udziela między innymi polskiemu kontyngentowi, który pełni misję pokojową w ramach sił europejskich".

Minister podkreślił, że żołnierze misji EUFOR spotykają się z przychylnością i wdzięcznością mieszkańców. "Współpraca między kontyngentem i ludnością jest fundamentem powodzenia pokojowej misji" - mówił.

Marina Pendesz przekazała podziękowania za poparcie dla integracji europejskiej i euroatlantyckiej Bośni i Hercegowiny i wyraziła przekonanie, że Polska nadal będzie wspierać aspiracje tego kraju.

Przyznała, że w ostatnim czasie współpraca dwustronna była ograniczona, wyraziła zarazem nadzieję, że w 2018 r. uda się podpisać memorandum o współpracy ministerstw obrony obu krajów.

Przed przylotem do Bośni, która była ostatnim etapem podróży ministra Macierewicza po Bałkanach, odwiedził on Albanię, Czarnogórę i Chorwację.

"Ta misja musi być kontynuowana"

Misja Polskiego Kontyngentu Wojskowego unijnej misji EUFOR ma znaczenie dla bezpieczeństwa Bałkanów i całej Europy i musi być kontynuowana - powiedział szef MON Antoni Macierewicz, który we wtorek odwiedził PKW w Sarajewie.

"Trzeba tutaj być, żeby sobie zdać sprawę z niezwykłej złożoności Bośni i Hercegowiny, zdać sobie sprawę, jak wielkie niebezpieczeństwo grozi całym Bałkanom, całej Europie, gdyby wasza misja się nie powiodła, wasz wysiłek został zmarnowany" - powiedział minister w bazie Butmir. Dodał, że w rękach żołnierzy EUFOR są "losy nie tylko Bałkanów, ale i całej Europy". "Ta misja musi być kontynuowana, wycofanie się z niej byłoby zmarnowaniem wieloletniego wysiłku" - podkreślił.

Zapewnił, że nie tylko najwyższe dowództwo i MON, ale wszyscy Polacy doceniają znaczenie misji PKW EUFOR.

"Dzięki Bogu nie ma zagrożeń terrorystycznych, ale zdajemy sobie sprawę, jak wielkie różnice dzielą narody, jak bardzo jest ciągle potrzebna obecność polskiego kontyngentu. Codziennie musicie wspierać wiedzą, doświadczeniem te społeczeństwa, których wydawałoby się nie sposób pogodzić i wytworzyć z nich jedno państwo" - mówił.

Dowódca PKW ppłk Wojciech Luzak podkreślił, że misja jest zorientowana na "ludzi, którzy po krwawej wojnie próbują odbudować normalną, godną egzystencję".

Zwrócił uwagę, że 14. zmiana polskiego kontyngentu misji EUFOR Althea jest pierwszą, którą odwiedził minister obrony.

Polski kontyngent liczy ok. 40 żołnierzy i pracowników w ramach 760-osobowej misji EUFOR Althea i jest szóstym pod względem liczebności.

W 2010 r. PKW EUFOR zakończył zadania stabilizacyjne w Bośni i Hercegowinie i od tamtej pory wypełnia zadania szkoleniowo-doradcze, udziela też pomocy humanitarnej. PKW stacjonuje w Sarajewie, Doboju i Banja Luce.

Z Sarajewa Jakub Borowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy