Malaysia Airlines: Na razie to spekulacje

Przedstawiciele Malaysia Airlines przestrzegają przed przedwczesnymi spekulacjami na temat tego, czy fragment wraku znaleziony na Oceanie Indyjskim należy do zaginionego w marcu 2014 r. MH370 - informuje AFP.

Dwumetrowy fragment skrzydła został znaleziony na plaży, na francuskiej wyspie Reunion.

Stanowisko Malaysia Airlines

Reklama

"W tej chwili jest zdecydowanie za wcześnie, żeby stwierdzić, skąd pochodzi klapolotka" - napisali przedstawiciele Malaysia Airlines w specjalnym oświadczeniu, cytowanym przez AFP. Linie lotnicze współpracują z "odpowiednimi władzami, w żeby ustalić pochodzenie fragmentu".

Wcześniej malezyjski minister transportu Liow Tiong Lai powiedział w Nowym Jorku, że jego rząd wysłał w miejsce zespół do zbadania znaleziska, i jednocześnie przestrzegł przed wyciąganiem pochopnych wniosków.

Zaginięcie samolotu

Samolot, o którym mowa, zaginął na Morzu Południowochińskim, podczas lotu z Kuala Lumpur do Pekinu. Na pokładzie znajdowało się 239 pasażerów.

Władze malezyjskie uwierzyły, że samolot zatonął w południowej części Oceanu Indyjskiego. Zaginięcie samolotu uważa się za jedną z najbardziej tajemniczych katastrof lotniczych. W styczniu malezyjskie władze ogłosiły, że wszystkie osoby, które znajdowały się na pokładzie, zostały uznane za zmarłe.

Dyrektor generalny malezyjskiego Departamentu Lotnictwa Cywilnego Azhurudddin Abdul Rahman zapowiedział w rozmowie z AFP, że jego urząd spotka się w czwartek z ministrem transportu, ministrem spraw zagranicznych i przedstawicielami Malaysia Airlines, żeby omówić "kolejne kroki". - Ale w pierwszej kolejności musimy zweryfikować, czy znaleziony fragmenty należy do MH370 - powiedział Abdul Rahman.

Władze malezyjskie nie są w stanie oszacować, kiedy eksperci z całą pewnością będą w stanie stwierdzić, czy odnalezione na plaży Reunion skrzydło pochodzi z zaginionego samolotu.

Malezja jest koordynatorem śledztwa, w które zaangażowani są m. in. Boeing, Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu USA, oraz inne instytucje. Od początku poszukiwań MH370 pojawiało się wiele fałszywych tropów i sprzecznych oświadczeń w sprawie.

Wiadomość o znalezieniu skrzydła wywołała wiele emocji u krewnych ofiar, którzy są sfrustrowani brakiem postępów w śledztwie.

- Mamy mieszane uczucia. Ale przynajmniej wiem, że mogę spokojnie pożegnać mojego męża. Część z nas ciągle ma nadzieję, że oni gdzieś tam żyją - powiedziała Jacquita Gonzales, której mąż Patrick Gomes był szefem załogi pokładu podczas feralnego lotu.

Czy uda się rozwiązać zagadkę zaginionego samolotu? Dołącz do dyskusji na FORUM

Dowiedz się więcej na temat: Malaysia Airline | Malezja | katastrofa lotnicza | śledztwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy