Malezja: Zatonęła łódź z nielegalnymi imigrantami

U południowych wybrzeży Malezji zatonęła łódź z ok. 80 nielegalnymi imigrantami z Indonezji na pokładzie. Zginęło dwoje pasażerów, a 18 uznano za zaginionych - poinformowała we wtorek malezyjska agencja morska. To kolejny taki wypadek w ostatnim czasie.

W poniedziałek wieczorem w pobliżu przylądka Piai, w południowym stanie Johor, mała i przeładowana jednostka zderzyła się z łodzią patrolową, która płynęła, by zatrzymać nielegalnych pracowników. Imigranci płynęli do Indonezji, by pod koniec miesiąca świętować tam zakończenie ramadanu.

Reklama

Uratowano 59 pasażerów, a ok. 18 jest nadal poszukiwanych. Anonimowy przedstawiciel agencji morskiej powiedział, że na razie odnaleziono tylko dwa ciała - mężczyzny i kobiety.

Do takich wypadków często dochodzi u wybrzeży Malezji, gdy tysiące imigrantów, głównie z Indonezji i innych biedniejszych krajów regionu, próbują dotrzeć do kraju na niewielkich łodziach. Liczą na znalezienie zatrudnienia w budownictwie, w fabrykach czy na plantacjach, czyli takich sektorach, w których nie chcą pracować Malezyjczycy.

Pod koniec czerwca dwie łodzie z nielegalnymi imigrantami zatonęły w tym samym dniu na wzburzonym morzu u zachodnich wybrzeży Malezji. Zginęło kilkanaście osób, a dziesiątki zostały uznane za zaginione. 

 

Dowiedz się więcej na temat: Malezja | katastrofy | morze | imigracja | Indonezja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy