Marsz pogrzebowy i wianek dla topielców na białoruskiej plaży

Na jednej z białoruskich plaż można było usłyszeć marsz pogrzebowy. Orkiestra dedykowała go pijanym plażowiczom.

Na Białorusi w tym roku już utonęło 260 osób, a więc o jedną trzecia więcej niż w Polsce. Z wcześniejszych statystyk wynikało, że ponad połowa utonięć na Białorusi przypada na ludzi nietrzeźwych.

Miejscowe Ministerstwo do Spraw Nadzwyczajnych postanowiło w nieco kontrowersyjny sposób zwrócić uwagę społeczeństwa na problem pijanych nad wodą.

Na plażę pod Mińskiem sprowadzono wojskową orkiestrę. Gdy do wody wszedł pierwszy pijany plażowicz zagrała ona marsz pogrzebowy. Na wodzie pojawił się wianek dla topielców. Zaś na plaży ustawiono transparent z napisem: "wieczna pamięć nietrzeźwym pływakom".

Potem nagranie wideo trafiło do internetu. Obejrzało go już ponad 10 tysięcy internautów. Jedna z agencji prasowych całą akcję uznała za "czarny humor" Ministerstwa do Spraw Nadzwyczajnych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje