​Masakra w Orlando. Ostatnie sms-y przed śmiercią. "Mamo, kocham Cię"

Matka 30-letniego Eddiego Justice'a pokazała przejmujące sms-y, które otrzymała w nocy od uwięzionego w klubie w Orlando syna.

Przypomnijmy, że w nocy z soboty na niedzielę utożsamiający się z Państwem Islamskim Omar Mateen otworzył ogień w gejowskim klubie Pulse w Orlando na Florydzie.

Reklama

W najbardziej krwawej strzelaninie w historii USA zginęło 49 osób, a także napastnik.

O godzinie 02:06 w nocy Mina Justice otrzymała od syna sms-a: "Mamusiu, kocham Cię".

W kolejnej wiadomości czytamy: "Strzelają w klubie".

"Nic Ci nie jest?" - odpisała mama.

"Uwięziony w łazience" - wysłał syn.

Eddie poinformował mamę, gdzie się znajduje, prosił, by zadzwoniła na policję. Kobieta tak też zrobiła.

W serii dramatycznych sms-ów Mina Justice prosiła syna, by pozostał w ukryciu, pisała też, że go kocha.

O 02:39 dostała sms-a: "On tu idzie. Umrę".

Ostatnie sms-y dotyczyły napastnika. Matka chciała się dowiedzieć, czy on też znajduje się w łazience. 

"To terrorysta". "Tak" - po tych wiadomościach kontakt się urwał.

W poniedziałek Eddie Justice znalazł się na opublikowanej przez policję liście zabitych.

Dowiedz się więcej na temat: orlando

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje