Media: Rosjanie użyli kadru z gry jako dowodu przeciw USA

Zdaniem rosyjskich mediów, ministerstwo obrony Rosji, które zarzuciło Stanom Zjednoczonym wspieranie w Syrii oddziałów Państwa Islamskiego (IS), posłużyło się kadrami z gry mobilnej i nieaktualnymi nagraniami wideo na potwierdzenie tych zarzutów.

Portale informacyjne relacjonują, że zdjęcia zniknęły z Twittera ministerstwa obrony po opublikowaniu ich we wtorek. Resort zamieścił najpierw komunikat, iż "publikuje niezaprzeczalne potwierdzenie, że USA zapewniają osłonę oddziałów IS zdolnych do walki w celu wykorzystania ich do realizacji interesów amerykańskich na Bliskim Wschodzie".

Reklama

Na opublikowane zdjęcia zwróciła uwagę grupa internetowa Conflict Intelligence Team (CIT), która zidentyfikowała jedno z nich jako zrzut ekranu z gry "AC-130 Gunship Simulator: Special Ops Squadron".

Pozostałe kadry, które - według pierwszego komunikatu - przedstawiały uchwycone przez rosyjskie samoloty bezzałogowe kolumny bojowników IS oddalające się od miasta Abu Kamal na granicy syryjsko-irackiej, pochodziły w istocie, jak twierdzi CIT, z nagrań zrobionych w Iraku w 2016 roku.

W komunikacie resortu obrony mowa była o tym, że dowództwo sił zbrojnych USA odmówiło ostrzeliwania bojowników IS wycofujących się spod Abu Kamal. Ministerstwo zarzuciło też Amerykanom, że próbowali przeszkodzić w działaniach rosyjskiego lotnictwa.

Po doniesieniach na temat pochodzenia zdjęć ministerstwo usunęło je ze swoich profili na Twitterze i Facebooku. Na swoim portalu resort opublikował post z zarzutami wobec strony amerykańskiej, ale bez fotografii.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje