Merkel gotowa do spotkania z Putinem. "Rosja odgrywa ważną rolę"

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zadeklarowała gotowość do spotkania w Berlinie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, zastrzegła jednak, że rozmowy trwają, a decyzja o zorganizowaniu szczytu z udziałem przywódców Rosji, Ukrainy i Francji jeszcze nie zapadła.

"Nie mogę jeszcze powiedzieć, czy w przyszłym tygodniu dojdzie do szczytu w formacie normandzkim. Muszę zaczekać na wyniki rozmów prowadzonych na szczeblu roboczym. Taka opcja jest otwarta, jednak decyzja jeszcze nie zapadła" - powiedziała Merkel w piątek po spotkaniu w Berlinie z prezydentem Nigerii Muhammadu Buharim. Szefowa niemieckiego rządu zaznaczyła, że cały czas toczą się rozmowy polityczne.

Rzecznik MSZ Martin Schaefer poinformował wcześniej dziennikarzy, że w rozmowach przygotowawczych w Mińsku bierze udział główny doradca Merkel do spraw polityki zagranicznej Christoph Heusgen oraz wysoki rangą przedstawiciel MSZ. "To dowód, że traktujemy sprawę Ukrainy bardzo poważnie" - podkreślił Schaefer.

Reklama

Rzecznik Merkel, Steffen Seibert, pytany przez dziennikarzy, czy zaproszenie Putina jest ze względu na zarzuty o zbrodnie wojenne w Syrii możliwe, odparł, że Rosja "odgrywa ważną rolę i trzeba z nią rozmawiać".

"Jeżeli chcemy osiągnąć postępy na Ukrainie, musimy próbować realizować ustalenia z Mińska. Mińsk ma czterech uczestników, w tym Rosję, a format normandzki jest jedynym funkcjonującym forum" - tłumaczył dziennikarzom Seibert.

Strona rosyjska potwierdziła, że ostateczna decyzja w sprawie spotkania w Berlinie jeszcze nie zapadła. "Spodziewamy się wyjaśnienia w najbliższych dniach kwestii, czy (spotkanie) odbędzie się 19 października czy później" - powiedział cytowany przez Reutersa rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przy okazji wizyty w Erewaniu.  

Strona rosyjska sugerowała wcześniej, że spotkanie liderów "czwórki normandzkiej" może się odbyć 19 października w stolicy Niemiec. Berlin nie potwierdził jak dotąd tego terminu.

Merkel przeprowadziła w minionych dniach rozmowy telefoniczne z uczestnikami porozumienia z Mińska. W czwartek wieczorem rozmawiała z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką. Przywódcy obu krajów zgodzili się, że przed zwołaniem spotkania na szczycie konieczne są dalsze narady.

W środę o warunkach takiego spotkania rozmawiali przez telefon przywódcy Francji, Niemiec i Rosji. Jak podał Pałac Elizejski, prezydenci Francois Hollande i Władimir Putin oraz Merkel zgodzili się, że spotkanie w formacie normandzkim "powinno być konstruktywne, z perspektywą zakończenia kryzysu na Ukrainie".

W komunikacie podkreślono, że warunkami rozwiązania kryzysu na Ukrainie są: "trwały rozejm, przyspieszenie procesu wycofania sił i zapewnienie dostępu bez przeszkód misji obserwacyjnej OBWE". Wśród politycznych warunków zakończenia konfliktu wymieniono "przeprowadzenie wyborów lokalnych w ramach ukraińskiego prawa i z jego poszanowaniem, a także zgodnie ze standardami OBWE".

Poroszenko zaatakował ostro władze Rosji na łamach niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung". W artykule opublikowanym w piątek prezydent Ukrainy napisał, że Moskwa próbuje powtórzyć w Donbasie scenariusz znany z Krymu. "Pomimo rozejmu obowiązującego od początku roku szkolnego (...) w walkach z rosyjskimi +zielonymi ludzikami+ i ich najemnikami w Donbasie zginęło 19 moich żołnierzy, a ponad stu zostało rannych" - zaznaczył Poroszenko. 

Prezydent Ukrainy ostrzegł przed braniem za dobrą monetę "pustych obietnic" Rosji, które są "tak jadowite, jak jej manipulacje". Zaapelował, by "skończyć z naiwnością" w ocenie prawdziwych zamiarów Rosji. "Moskwa nie ma zamiaru zakończyć swojej agresji, chyba że ją wspólnie powstrzymamy" - napisał Poroszenko w "FAZ".    

Zabiegi na rzecz zwołania czterostronnego szczytu przypadają na okres zaostrzenia stosunków między Francją i Rosją w związku z konfliktem w Syrii. We wtorek Putin poinformował o odwołaniu wizyty w Paryżu, planowanej także na 19 października.

Tzw. czwórka normandzka po raz pierwszy rozmawiała o uregulowaniu sytuacji na wschodniej Ukrainie latem 2014 roku przy okazji obchodów 70. rocznicy lądowania aliantów w Normandii. Spotkania na szczycie w tym gronie odbyły się dotychczas dwa razy. 

Z Berlina Jacek Lepiarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje