Michelle Obama nie założyła chusty. Zbiera pochwały

Amerykańska pierwsza dama Michelle Obama zbiera w Stanach Zjednoczonych i na świecie pochwały za to, że podczas spotkania z nowym królem Arabii Saudyjskiej nie założyła chusty. Okazuje się, że pochwały te są zupełnie niezasłużone.

Arabia Saudyjska jest krajem, gdzie kobiety nie mogą same wychodzić z domu, prowadzić samochodu i nie mają praw wyborczych. Dlatego właśnie brak chusty na głowie Michelle Obamy podczas spotkania z królem Salmanem został zinterpretowany jako głos za równouprawnieniem. Pierwszą Damą USA chwalił nawet senator Ted Cruz, który jest jednym z najbardziej zagorzałych przeciwników Baracka Obamy.

Bardziej dociekliwi dziennikarze ustalili jednak, że brak chusty wcale nie jest wyjątkowy przy okazji wizyt w Arabii Saudyjskiej polityków-kobiet z innych krajów. Bez nakrycia głowy z saudyjskimi przywódcami spotykały się między innymi: Laura Bush, Condoleezza Rice, Hillary Clicton i Angela Merkel. Nieprawdziwe tez okazały się doniesienia o tym, że saudyjska telewizja z powodu braku chusty zamazała postać Michelle Obamy.

Dowiedz się więcej na temat: Michelle Obama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy