Miedwiediew broni wysokich wydatków na obronę w budżecie

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew powiedział w czwartek, że wydatki w budżecie na obronę i bezpieczeństwo są równe wydatkom socjalnym i dają impuls do rozwoju gospodarki; wyraził też przekonanie, że Rosjanie cenią wzmacnianie zdolności obronnych kraju.

Miedwiediew mówił o tym w dorocznym wywiadzie dla rosyjskich stacji telewizyjnych.

Reklama

Pytany o wysokie wydatki w budżecie na obronę i bezpieczeństwo szef rosyjskiego rządu podkreślił, że jeśli wziąć pod uwagę "skonsolidowany budżet", tj. wydatki na poziomie państwa, regionów i samorządów, to udział tych wydatków jest równy z nakładami na ochronę zdrowia i edukację. Wydatki obronne i socjalne stanowią po 23-24 proc. - powiedział.

- Kiedy mówimy o wzroście wydatków państwa na obronę, to rozumiemy, że nie są one tylko dla Ministerstwa Obrony i dla wojskowych, a dla rozwoju całego kraju, zapewnienia jego bezpieczeństwa i zdolności obronnych - powiedział Miedwiediew. Wyraził przekonanie, że Rosjanie "cenią to, że w kraju obecnie sytuacja jest stabilna i jego granice są niezawodnie chronione".

Premier podkreślił też, że wydatki na obronność są związane z zamówieniami państwowymi dla przemysłu obronnego, a to oznacza - jak mówił - "pracę setek rosyjskich przedsiębiorstw", gdzie zatrudnione są miliony obywateli. To również tworzenie nowej produkcji opartej na wysokich technologiach, która daje impuls do rozwoju cywilnych gałęzi przemysłu - zapewnił.

Szef rosyjskiego rządu powiedział również, że zamówienia państwowe dla przemysłu obronnego "kształtują potencjał zewnętrzny" Rosji. Wyjaśnił, że dostawy rosyjskiej broni na eksport osiągnęły wartość 17 mld dolarów. - Pozostajemy wielkim dostawcą broni na świecie, wyprzedzają nas tylko USA - podkreślił.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje