Miedwiediew zajął miejsce Putina

Dmitrij Miedwiediew został dziś zaprzysiężony na prezydenta Rosji.

Uroczystość, w której uczestniczyło ok. 2 tys. gości, odbyła się w dawnej rezydencji rosyjskich carów - Wielkim Pałacu Kremlowskim.

Reklama

Wkrótce po wybiciu przez zegar na Wieży Spaskiej godziny 10.00 czasu polskiego Miedwiediew, trzymając prawą rękę na konstytucji Federacji Rosyjskiej, złożył przysięgę prezydencką.

Miedwiediew oświadczył, że za swoje najważniejsze zadanie uważa dalszy rozwój swobód obywatelskich i gospodarczych.

Miedwiediew zaznaczył, że szczególną wagę przywiązuje do fundamentalnej roli prawa, na którym - jak zauważył - opiera się rosyjskie państwo i społeczeństwo obywatelskie.

Nowy prezydent podziękował swojemu poprzednikowi Władimirowi Putinowi za poparcie, które - jak podkreślił - cały czas odczuwał. - Jestem przekonany, że tak będzie też w przyszłości - dodał Miedwiediew.

Były prezydent Rosji Władimir Putin podziękował rosyjskim obywatelom za zrozumienie i poparcie, które - jak podkreślił - odczuwał podczas ośmiu lat prezydentury i które dodawało mu sił.

Putin przypomniał, że obejmując urząd prezydenta obiecywał, że będzie wiernie służył ojczyźnie i narodowi. - Obietnicy tej dotrzymałem - podkreślił.

Putin powiedział też, że za najważniejszy obowiązek prezydenta uważa "strzeżenie Rosji". - Dla mnie to najważniejszy obowiązek obywatelski. Zawsze byłem temu wierny i pozostanę do końca życia - zadeklarował.

Putin złożył Miedwiediewowi życzenia sukcesów na stanowisku prezydenta. Przekazał mu też Order "Za Zasługi dla Ojczyzny I klasy" - symbol najwyższej władzy w Rosji.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: zając | prezydent | prezydent Rosji | Władimir Putin | Dmitrij Miedwiediew

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje