Migranci zaatakowani we Frankfurcie nad Odrą

W niemieckim Frankfurcie nad Odrą przy granicy z Polską grupa mężczyzn zaatakowała i pobiła czworo migrantów. Sprawcy byli podjudzani przez przechodniów. Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem, ale dopiero dziś poinformowała o nim policja.

Czworo migrantów z Syrii, Somalii i Egiptu w wieku od 17 do 35 lat zostało otoczonych przez sprawców na przystanku tramwajowym. Zaatakowani cudzoziemcy próbowali uciec i schronić się w pobliskim centrum handlowym. Tam jednak dwóch z nich dogonili napastnicy, którzy bili ofiary pięściami i pałkami.

Według informacji niemieckich mediów, część przechodniów zachęcała ich do tego wznosząc okrzyki wrogie wobec obcokrajowców. Inni świadkowie zadzwonili po policję, która szybko ujęła napastników. 

Jeden z nich został zatrzymany. Miał we krwi 3,7 promila alkoholu. Rzecznik miejscowej policji powiedział, że ofiary incydentu nie odniosły żadnych obrażeń, a interwencja lekarza nie była konieczna. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje