Misjonarz zatrzymany w Korei Północnej. Przyjechał jako turysta

Kolejny obcokrajowiec zatrzymany w Pjongjangu. Do aresztu trafił 75-letni australijski misjonarz, który przyjechał do Korei Północnej z grupą turystów.

Obywatela Australii Johna Shorta aresztowano wczoraj wieczorem. Informacje o tym dopiero teraz przekazali inni członkowie grupy, którym udało się opuścić Koreę Północną.
Przedstawiciel biura podróży, które organizowało wyjazd, twierdzi, że północnokoreańskie władze nie udzielają informacji w tej sprawie. O zatrzymaniu swego obywatela w Korei Północnej wiedzą już władze Australii. Nie utrzymują one jednak oficjalnych stosunków z Pjongjangiem.
W więzieniu w komunistycznej Korei przebywa obywatel Stanów Zjednoczonych Kenneth Bae. Został skazany na 15 lat obozu pracy za rzekomą próbę obalenia władzy. Jego uwięzienie miało jednak prawdopodobnie związek z tym, że mężczyzna także był misjonarzem. Władze USA od miesięcy bezskutecznie zabiegają o uwolnienie swego obywatela.

Dowiedz się więcej na temat: Korea Północna | Kim Dzong Un | więźniowie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje