​Mołdawia: Były premier Vlad Filat skazany na 9 lat więzienia

Były premier Mołdawii Vlad Filat został w poniedziałek skazany przez sąd w Kiszyniowie na dziewięć lat więzienia za nadużycie władzy i łapówki. Filat odrzuca oskarżenia, a jego obrońca uznał wyrok na politycznie umotywowany.

Filata aresztowano w październiku podczas sesji parlamentarnej i oskarżono o wzięcie łapówki w wysokości 260 mln dolarów z kwoty miliarda dolarów, którą wyprowadzono z trzech mołdawskich banków. Według prokuratora generalnego oskarżony przyjął tę łapówkę od jednego z biznesmenów za pomoc w przejęciu przez niego kontroli nad jednym z banków.

Reklama

Były premier zaprzecza jakimkolwiek powiązaniom z przestępstwem i odrzuca oskarżenia.

Prokurator Adriana Betisor, która domagała się 19 lat więzienia dla Filata, powiedziała po zakończeniu procesu, że wyrok jest "zbyt łagodny", i apelowała o kontynuowanie innych śledztw przeciwko byłemu premierowi związanych z wyprowadzaniem pieniędzy z banków. Filat ma jeszcze trzy inne zarzuty prokuratorskie, lecz nie były jeszcze rozpatrywane.

"On twierdzi, że jest niewinny, lecz jego wina jest wyraźna, (...) śledztwa przeciwko niemu będą kontynuowane" - powiedziała Betisor. 

Obrońca byłego premiera Igor Popa nazwał proces "politycznym, dobrze wyreżyserowanym spektaklem". "Jego celem jest zniszczenie Filata jako człowieka, w najbardziej upokarzający i niszczący sposób. Poszukamy miejsca za granicą, gdzie odbędzie się uczciwy proces" - dodał.

Mołdawia pogrążyła się w kryzysie politycznym po wykryciu w kwietniu ubiegłego gigantycznej afery finansowej - "wyparowania" z systemu bankowego około miliarda dolarów (915 mln euro), stanowiącego 15 procent PKB.

Z poufnego raportu firmy konsultingowej Kroll, opublikowanego przez jednego z posłów, wynika, że pieniądze wyprowadzono z państwowego banku oszczędnościowego oraz z prywatnych banków Unibank i Social Bank za pomocą oszukańczych pożyczek i transferów. Pieniądze poprzez sieć rosyjskich spółek i fikcyjnych firm z siedzibą w Wielkiej Brytanii miały trafić do łotewskich banków. Jako jednego z głównych beneficjentów nielegalnych transakcji w raporcie wskazano Ilana Shora, miliardera i właściciela sieci sklepów wolnocłowych i innych lokali usługowych na międzynarodowym lotnisku w Kiszynowie.

Filat, który był premierem w latach 2009-2013, wprowadził Mołdawię na proeuropejską ścieżkę, podpisując układ stowarzyszeniowy z Unią Europejską. Jednak kryzys bankowy nie tylko skompromitował władze mołdawskie w oczach narodu i społeczności międzynarodowej, ale też odsunął w czasie start nowego programu finansowego MFW i wsparcia budżetowego od kluczowych partnerów, w tym UE i Banku Światowego.

W kwietniu odbyły się w Kiszyniowie demonstracje, podczas których domagano się ustąpienia rządu i przyspieszonych wyborów. Według protestujących obecny rząd pozostaje pod wpływem powiązanych z politykami biznesmenów, od których zależą polityczne decyzje.

Nominowanie w styczniu nowego premiera Pavla Filipa, który ma powiązania z Vladimirem Plahotniukiem, jednym z najbogatszych Mołdawian, zirytowało opozycyjnych deputowanych i obywateli, którzy domagają się przyspieszonych wyborów.

Dowiedz się więcej na temat: Mołdawia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy