Możliwe przesłuchanie Janukowycza. "Propagandowa akcja Kremla"?

Dziś były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz może składać zeznania przed ukraińskim sądem. Zbiegły do Rosji polityk połączy się z Kijowem na wideokonferencji. Ma zeznawać jako świadek w sprawie 5 byłych berkutowców oskarżonych o zabójstwa na Majdanie.

Wiktor Janukowycz ma zeznawać na wniosek obrońców byłych funkcjonariuszy jednostek specjalnych milicji oskarżanych o dokonanie przestępstw podczas antyrządowych protestów. Na zeznania w formacie wideokonferencji zgodziła się strona rosyjska.

Reklama

Eks-prezydent miał zeznawać w zeszły piątek, jednak, posiedzenie sądu się nie odbyło. Przyczyną była niemożność dowiezienia oskarżonych berkutowców na salę rozpraw kijowskiego sądu. Areszt śledczy blokowali aktywiści ukraińskich organizacji prawicowych.

Dziś posiedzenie sądu ma być wznowione. Nad Dnieprem pojawia się jednak wiele głosów podających w wątpliwość sens wideokonferencji. M.in. prokurator generalny Jurij Łucenko wskazuje, że zeznania Wiktora Janukowycza, które mają być transmitowane przez media, są tak naprawdę zaplanowane jako propagandowa akcja Kremla.

Wobec byłego prezydenta prowadzone są na Ukrainie śledztwa dotyczące m.in. zabójstw na Majdanie, ale też przywłaszczenia państwowego mienia.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje