Na antenie TV przyznał się do popełnienia czterech morderstw

Znany australijski przestępca i pisarz Mark "Chopper" Read przyznał się podczas ostatniego przed śmiercią wywiadu telewizyjnego do popełnienia czterech morderstw. O sprawie informuje agencja AFP.

Read, który zdobył światową sławę po tym, jak w 2000 roku wszedł na ekrany kin film “Chopper" nakręcony na kanwie jego pełnego przemocy życia, spędził w więzieniu 23 lata, jednak nigdy nie został skazany za morderstwo - choć sugerował, że był zamieszany w 19 takich przestępstw.

Reklama

W wywiadzie dla australijskiego programu “60 Minutes" przyznał się do popełnienia czterech morderstw, ponieważ - jak powiedział - przed śmiercią chce wyjawić prawdę. Odcinek wyemitowano wczoraj.

“Spowiedź" Reada zarejestrowano zaledwie 16 dni przed jego śmiercią z powodu raka wątroby.

“To mój ostatni wywiad" - powiedział “Chopper" - "Cztery. Tylko tyle. Nie zabiłem nikogo więcej, więc nie próbujcie przekonywać, że tak".

Wspominając popełnione morderstwa - trzy z broni palnej i jedno powieszenie zabójcy dziecka w celi więziennej - Read przyznał, że nie czuje żadnych wyrzutów sumienia.

Wśród jego czterech rzekomych morderstw są dwie do dziś nie rozwiązane sprawy - morderstwo wpływowego członka związków zawodowych Desmonda Costello przed hotelem w Melbourne w 1971 roku i śmierć Sydney’a Collinsa, szefa gangu motocyklowego, który zaginął w 2002 roku.

Read miał zaledwie 17 lat, gdy zastrzelił Costello i jak mówi: “nie potrafię powiedzieć, dlaczego to zrobiłem, nie mam zielonego pojęcia i ... naprawdę niewiele mnie to obchodzi".

Collins został natomiast zabity z zemsty, ponieważ wcześniej doniósł na Reada, że ten postrzelił go w brzuch po kłótni o pieniądze. Uznany winnym "Chopper" spędził wówczas sześć lat w więzieniu.

Pozostałe dwie rzekome ofiary Reada to pedofil, którego śmierć uznano za samobójstwo w więzieniu Pentridge w 1974 roku oraz mężczyzna znany jako “Sammy Turek". W drugim przypadku "Chopper" został uniewinniony, ponieważ twierdził, że zastrzelił go w obronie własnej.

“Kiedy zabijałem Sammy’ego Turka to nie było w samoobronie, to było bezsporne cholerne morderstwo" - powiedział.

Podczas wywiadu Read wyliczył, że w trakcie swojej działalności przestępczej został dźgnięty nożem siedem razy, raz postrzelony, przejechany samochodem i raz zmuszono go do wykopania własnego grobu.

Jego najbardziej znanym czynem było przekonanie współosadzonego, by odciął mu uszy, aby mógł trafić do więziennego szpitala psychiatrycznego podczas wojny między rywalizującymi frakcjami więźniów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje