Nadlatuje asteroida. Rosja: Zepchnąć ją z kursu

Środa, 30 grudnia 2009 (20:34)

W piątek, 13 kwietnia 2029 roku asteroida Apophis ma przelecieć blisko Ziemi, może nawet niebezpiecznie blisko. Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos zaproponowała staranowanie asteroidy, żeby zepchnąć ją z potencjalnie groźnego kursu. Potrzebny byłby specjalny statek kosmiczny.

Zdjęcie

Przypuszczalna pozycja asteroidy 13 kwietnia 2029 roku/ Żródło: NASA /Archiwum
Przypuszczalna pozycja asteroidy 13 kwietnia 2029 roku/ Żródło: NASA
/Archiwum
Szef Roskosmosu Anatolij Pierminow podkreślił, że społeczność międzynarodowa musi szybko znaleźć jakiś sposób na zmienienie kursu asteroidy, mającej ok. 300 metrów średnicy. Według Pierminowa, ma się wkrótce odbyć spotkanie naukowców z Rosji, Europy, Chin i USA, poświęcone "zapobieżeniu katastrofie".

CZYTAJ RAPORT INTERIA.PL: JAK BĘDZIE WYGLĄDAŁ KONIEC ŚWIATA?

Reklama

Szef Roskosmosu zapewnia, że nie ma powodów do paniki. Należy jednak bardzo uważnie obserwować i studiować trajektorię odkrytej w 2004 roku asteroidy, bo Apophis jest "trzykrotnie potężniejsza" niż kometa (niektóre teorie mówią, że meteoryt - PAP), która w 1908 roku z siłą ponad tysiąca bomb atomowych, takich jak ta, którą zrzucono na Hiroszimę, uderzyła w Syberię.

CZYTAJ RAPORT NASA NA TEMAT ZAGROŻENIA PRZEZ APHOPIS

Z obliczeń wynika podobno, że "specjalny statek kosmiczny" mógłby zepchnąć asteroidę z niebezpiecznego kursu - powiedział Pierminow. Dodał, że nie chodzi o zniszczenie Apophis np. za pomocą głowicy nuklearnej, lecz o jej staranowanie.

INTERIA.PL/PAP