Napięcie na linii Francja-Wielka Brytania. "To nie do przyjęcia"

​Paryż oświadczył w piątek, że domniemane działania brytyjskiego wywiadu wobec rządu francuskiego i przedsiębiorstw wielonarodowych we Francji byłyby "nie do przyjęcia". Pisał o nich poprzedniego dnia dziennik "Le Monde".

"Jeśli potwierdzi się stosowanie tych praktyk, trzeba będzie stwierdzić, że są one nie do przyjęcia i należałoby z nimi skończyć"- oświadczył rzecznik francuskiego rządu.

Reklama

"Le Monde" opublikował artykuł, w którym napisał, że brytyjski wywiad zajmował się w latach 2008-2011 dwudziestoma krajami afrykańskimi, ówczesnym dyrektorem generalnym Światowej Organizacji Handlu (WTO), Francuzem Pascalem Lamy, członkami francuskiego rządu oraz francuskimi przedsiębiorstwami Total i grupą zbrojeniową Thales.

Dziennik oparł się na dokumentach dostarczonych przez byłego analityka Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), Amerykanina Edwarda Snowdena, korzystającego od 2013 roku z azylu w Rosji.

Dowiedz się więcej na temat: Francja | Wielka Brytania

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy