"Nasz Dziennik": Jedynie misjonarze zostają

Dramat polskich misjonarzy w ogarniętej rebelią Republice Środkowoafrykańskiej. Mimo zagrożenia życia nie opuszczają tych, którym służą - czytamy w "Naszym Dzienniku".

Gazeta pisze o trwającej w tym kraju rebelii. Na porządku dziennym są tortury, rzesze uchodźców i głód. Brak jakiejkolwiek administracji państwowej i policji. Prezydent uciekł, a w kraju szaleją grupy rebelianckie.

Reklama

Ofiarami politycznej brutalnej rozgrywki są misjonarze, którzy przybyli z pomocą tamtejszej ludności - czytamy w "Naszym Dzienniku". Muzułmańscy rebelianci często napadają na ośrodki katolickie i doszczętnie je plądrują. Część znajdującego się tam sprzętu grabią, a inny całkowicie niszczą, uniemożliwiając tym samym niesienie pomocy. 

Misjonarze deklarują jednak, że nie opuszczą powierzonych ich opiece ludzi. Tym bardziej, że ofiarami politycznych potyczek są zwykli obywatele.


Dowiedz się więcej na temat: misjonarz | Republika Środkowoafrykańska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje