NATO: 400 interwencji z powodu Rosji

Od początku roku rosyjskie siły powietrzne 400 razy zmusiły kraje NATO do interwencji. Według wyliczeń Sojuszu oznacza to wzrost o połowę liczby przechwyceń rosyjskich samolotów wojskowych w stosunku do roku 2013.

W przestrzeni Unii Europejskiej samoloty NATO przechwyciły w tym roku 400 rosyjskich maszyn. "To o 50 proc. więcej niż w roku ubiegłym" - powiedział sekretarz generalny NATO w estońskiej bazie sił lotniczych Amari. Stoltenberg nie wyjaśnił jednak, czy 100 samolotów przechwyconych nad krajami bałtyckimi należało do Rosji.

Reklama

Przechwycenie samolotu polega na tym, że maszyny NATO wylatują mu naprzeciw i eskortują go tak długo, aż oddali się na bezpieczną odległość - wyjaśnia AFP.

Stoltenberg rozpoczął w czwartek od Estonii podróż po krajach bałtyckich, której celem jest zapewnienie ich o poparciu NATO - komentuje AFP.

Szef NATO wyjaśnił, że przeloty rosyjskich maszyn są niebezpieczne nie tylko dlatego, że zbliżają się one do przestrzeni powietrznej krajów sojuszniczych, ale też ze względu na to, w jaki sposób latają te samoloty: nie przekazują one swoich planów lotu ani nie nawiązują kontaktu radiowego z cywilną kontrolą ruchu powietrznego, co stanowi potencjalne zagrożenie dla cywilnej komunikacji lotniczej.

Reuters wyjaśnia też, że rosyjskie samoloty mają podczas lotu wyłączone transpondery. Są to urządzenia komunikacyjne, które umożliwiają lokalizację oraz identyfikację maszyn i używane są w systemach zarządzania ruchem lotniczym.

Stoltenberg dodał, że NATO "musi pozostać czujne" ze względu na zwiększoną aktywność sił zbrojnych Rosji w rejonie Morza Bałtyckiego, Norweskiego i Czarnego.

W tym działaniu "jest metoda, która powinna nam przypomnieć sposób postępowania (Rosjan) w latach zimnej wojny" - dodał.

Podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Estonii Taavim Roivasem Stoltenberg powiedział, że NATO "jest gotowe, by zareagować (na akcje Rosjan), kiedy będzie to potrzebne".

Na początku listopada naczelny dowódca sił NATO w Europie, amerykański generał Philip Breedlove mówił o przelotach rosyjskich samolotów wojskowych przez europejską przestrzeń powietrzną, które miały miejsce kilka dni wcześniej; brały w nich udział większe ich formacje, używające bardziej "prowokacyjnych" niż zwykle tras.

NATO informuje, że ostatnio wielokrotnie podrywa swe samoloty, by zidentyfikować "nieznane lub potencjalnie wrogie samoloty" zbliżające się do przestrzeni powietrznej krajów europejskich - przypomina Reuters.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje