Niemcy: Ambasador USA wezwany na rozmowę

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Niemczech wezwany na rozmowę do urzędu kanclerskiego w Berlinie. To reakcja na doniesienia o tym, że amerykańskie służby specjalnie przez lata podsłuchiwały członków niemieckiego rządu.

W czasie rozmowy z ambasadorem Johnem B. Emersonem szef urzędu kanclerskiego Peter Altmeier podkreślił, że niemieckie prawo musi być przestrzeganie. Przypomniał też, że tego typu działania amerykańskich służb będą ścigane. Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert powiedział z kolei, że sprawa jest obciążeniem dla współpracy wywiadowczej między Niemcami a Stanami Zjednoczonymi.
Media ujawniły wczoraj, że amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) przez lata podsłuchiwała rozmowy telefonicznie w kilku niemieckich ministerstwach, między innymi w resortach gospodarki i finansów.
Niewykluczone, że w niektórych przypadkach akcja trwa do dziś. Dwa lata temu relacje między Berlinem a Waszyngtonem zostały już poważnie nadwyrężone przez informacje o tym, że Amerykanie podsłuchiwali samą kanclerz Angelę Merkel.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje