Niemcy: Bundestag po raz trzeci wybrał Merkel na kanclerza

Angela Merkel rozpoczęła swoją trzecią kadencję na stanowisku kanclerza Niemiec. Po głosowaniu w Bundestagu 59-letnia szefowa CDU otrzymała od prezydenta RFN Joachima Gaucka akt nominacji, a następnie złożyła przysięgę przed parlamentem.

Po rekordowo długim, prawie trzymiesięcznym okresie tworzenia koalicji rząd największego kraju Unii Europejskiej może wreszcie przystąpić do pracy. Pierwsze posiedzenie nowego gabinetu odbędzie się po południu. 

Reklama

Przed południem Bundestag wybrał Merkel po raz trzeci na kanclerza. W głosowaniu kandydatkę na szefową rządu poparło 462 deputowanych koalicji rządowej CDU, CSU i SPD. 150 parlamentarzystów było przeciwnych, dziewięciu wstrzymało się od głosu.

Partie opozycyjne - Zieloni i lewica Die Linke - dysponują łącznie 127 mandatami. Wynik głosowania oznacza, że co najmniej 23 deputowanych koalicji rządowej (jeżeli wszyscy posłowie opozycji byli obecni podczas głosowania) nie głosowało na Merkel.

- Przyjmuję wybór i dziękuję za zaufanie  - powiedziała Merkel po ogłoszeniu przez szefa Bundestagu Norberta Lammerta wyniku głosowania. Wymagana większość głosów wynosiła 316. Koalicja dwóch największych ugrupowań politycznych dysponuje w parlamencie ogromną przewagą 504 głosów na 631 miejsc.

Po otrzymaniu od prezydenta Niemiec Joachima Gaucka aktu nominacji w jego siedzibie, pałacu Bellevue, Merkel powróciła do Bundestagu, gdzie została zaprzysiężona. Formułę przysięgi zakończyła słowami "tak mi dopomóż Bóg".

Po południu odbędzie się pierwsze posiedzenie nowego gabinetu. W środę Merkel i nowy minister spraw zagranicznych, socjaldemokrata Frank-Walter Steinmeier, udadzą się w pierwszą podróż zagraniczną do Paryża.

Liderzy trzech partii - Merkel (CDU), Sigmar Gabriel (SPD) i Horst Seehofer (CSU) - podpisali w poniedziałek umowę koalicyjną stanowiącą podstawę programową nowego rządu. Socjaldemokraci przeforsowali w umowie szereg postulatów socjalnych, które - zdaniem kręgów gospodarczych - mogą osłabić tempo wzrostu gospodarczego i spowodować wzrost bezrobocia. Kontrowersyjnym rozwiązaniem jest wprowadzenie na terenie całego kraju płacy minimalnej w wysokości 8,50 euro za godzinę.

Wicekanclerz Gabriel objął tekę ministra gospodarki i energetyki. Będzie odpowiedzialny za kluczowy projekt rządu - zamknięcie elektrowni atomowych i przestawienie energetyki kraju na odnawialne źródła energii. Największą personalną niespodzianką była decyzja Merkel o powierzeniu stanowiska ministra obrony kobiecie, dotychczasowej minister pracy Ursuli von der Leyen.   

W polityce zagranicznej koalicjanci deklarują wolę rozwijania stosunków z Polską, wymieniając ją zaraz po głównym partnerze, Francji.

W wyborach z 22 września CDU i CSU odniosły zdecydowane zwycięstwo, zdobywając 41,5 proc. głosów. Ze względu na brak absolutnej większości w Bundestagu i porażkę dotychczasowego partnera, liberalnej FDP, która nie przekroczyła progu wyborczego, Merkel zmuszona była do podjęcia rozmów koalicyjnych ze swoim głównym rywalem - SPD (25,7 proc. głosów w wyborach).

Dwa największe niemieckie bloki polityczne, nazywane z tego powodu "wielką koalicją", utworzyły po raz trzeci w historii RFN wspólny rząd. Poprzednio chadecy i socjaldemokraci rządzili razem w latach 1966-1969 i 2005-2009. Szczególnie ten drugi rząd, kierowany także przez Merkel, był bardzo dobrze oceniany przez media i ekspertów za skuteczną walkę ze skutkami światowego kryzysu finansowego oraz wdrożenie reform, w tym podwyższenie wieku emerytalnego z 65 do 67 lat.

Do negatywnych następstw dominacji największych partii w parlamencie należy wzrost znaczenia prawicowej i lewicowej opozycji pozaparlamentarnej, co było szczególnie widoczne za rządów pierwszej "wielkiej koalicji" w latach 60. W tym czasie doszło do znacznego wzmocnienia zarówno neonazistów, jak i organizacji lewackich.

Dowiedz się więcej na temat: Angela Merkel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje