Niespodziewane spotkanie Zarifa z Kerrym

Niespodziewane spotkanie szefów dyplomacji Iranu i Stanów Zjednoczonych. Mohammed Zarif i John Kerry rozmawiali w czasie ostatniego dnia trwającej w Monachium Konferencji Bezpieczeństwa. Wszystko dzieje się w czasie, gdy wspólnota międzynarodowa usiłuje porozumieć się z Teheranem w sprawie stałej umowy nuklearnej.

Jak relacjonuje z Monachium specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, John Kerry i Mohammed Zarif spotkali się już drugi raz podczas tegorocznej Konferencji Bezpieczeństwa. Przebieg rozmów nie jest znany, ale można spodziewać się, że ministrowie ze Stanów Zjednoczonych i Iranu usiłują dopiąć najważniejsze szczegóły porozumienia nuklearnego. Ostateczny termin na dogadanie się Iranu ze światem mija 31 marca.

Reklama

W listopadzie 2013 roku osiągnięto wstępne porozumienie. Było to możliwe dzięki zmianom w Iranie, gdzie prezydentem został umiarkowany polityk Hassan Rouhani. Od tego czasu jednak rozmowy nie postępują naprzód. Dwa poprzednie terminy na osiągnięcie stałego porozumienia nie zostały dotrzymane, a wśród ekspertów rośnie obawa, że także do 31 marca nie uda się porozumieć.

O osiągnięcie kompromisu apelował dzisiaj w Monachium były Sekretarz Generalny ONZ Kofi Annan. - To porozumienie będzie dobre zarówno dla regionu, jak i dla świata - mówił Annan.

Przedstawiciele Iranu również apelują o porozumienie i straszą, że jeśli nie uda się go osiągnąć, to umiarkowany prezydent Rouhani może stracić wpływy w kraju na rzecz radykalnych konserwatystów.
Świat obawia się, że Iran pracuje nad wyprodukowaniem broni nuklearnej, ale Teheran twierdzi, że program atomowy ma służyć wyłącznie celom pokojowym. Międzynarodowi negocjatorzy próbują skłonić Teheran, by ograniczył produkcję wzbogaconego uranu, który jest głównym składnikiem broni atomowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje