Nietypowy protest. Turyści zwiedzali Luwr za darmo

​Zaniepokojeni perspektywami dla swojego zawodu archeolodzy blokowali w czwartek przez kilka godzin kasy paryskiego Luwru, umożliwiając zwiedzającym darmowy wstęp do tego najliczniej odwiedzanego muzeum świata.

Przedstawiciel związku archeologów Fabrice Marty powiedział, że manifestanci, których było ok. 100, od południa do ok. godz. 16 blokowali kasy poniżej słynnej szklanej piramidy.

Reklama

"Darmowy wstęp, oferta archeologów" - napisano na informacji powieszonej na jednej z kas.

W komunikacie związku archeolodzy zwracają uwagę na "zagrożenia dla ochrony dziedzictwa archeologicznego". "Od ponad 10 lat prywatyzacja i merkantylizacja tego sektora doprowadziły do katastrofalnej sytuacji" - zaznaczyli.

Francuskie ministerstwo kultury oświadczyło, że "jest zdumione taką akcją, której konsekwencje ponosi narodowe muzeum". Resort zapewnił, że "utrzymuje stały dialog" ze związkami reprezentującymi archeologów.

W 2014 roku Luwr odwiedziło 9,3 mln gości, z czego 70 proc. z zagranicy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy